Logo tublu-blog
Na naszym Blogu znajdziecie mnóstwo ciekawych artykułów, konkursów, a także informacji o niekonwencjonalnych produktach dla Was, zabawkach dla Waszych dzieci. Większość z nich dostępna jest w naszym sklepie www.tublu.pl

Miesięczne archiwum: Marzec 2011

Zapraszamy na Targi Czas Dziecka do Kielc!

Już jutro ruszamy na nasze pierwsze targi! Jestem podekscytowana i zmęczona przygotowaniami:) Już się nie mogę doczekać aż w końcu zobaczę jak będzie wyglądać nasze stoisko…ciężko jest wymyślać dekoracje czegoś czego się nie widziało na własne oczy, mimo wszystko mam nadzieję, że będzie fajnie wyglądało.

Jestem przerażona ilością rzeczy które mamy w samochodzie…a nie jedzie z nami nawet 1/10 tublowych towarów:) Masakra:)
Muszę iść jeszcze spakować ubranka dla siebie 😉 tak więc krótko:

Zapraszamy na nasze stoisko nr 30 w hali E 🙂

Skomentuj

Metkowe nowości!

Od kiedy moja córka skończyła 3 miesiące pamiętam, że najbardziej interesującą rzeczą przy każdej zabawce były metki…no ale jak tu pozwolić się dziecku bawić brzydką białą metką do tego niekoniecznie fajną w dotyku a nawet niekiedy potrafiącą zranić małe paluszki? No nie da się! Tak więc metki były konsekwentnie odcinane. Aż wreszcie trafiliśmy na Pana Metkę.

więcej»

Skomentuj

Jarmarkowo;)

W ostatni weekend w Warszawie w klubie 1500 m do wynajęcia odbył się Jarmark produktów ekologicznych i lifestylowych – Planeta Dziecko, na którym to Jarmarku mieliśmy okazję mieć swoje stoisko.  Z racji dużego oblężenia nie jesteśmy w stanie Wam wkleić zdjęć innych stoisk:) bo nie było kiedy robić, także chwalimy się tylko naszym –  a co;)
Samo miejsce Jarmarku było bardzo ciekawe – klimaty typowo berlińskie:)

więcej»

Skomentuj

Konkurs facebookowy – Zapraszamy

Z powodu niedzielnej nudy Tublu wykombinowało na swojej FB stronie mały konkursik! Wstawiajcie na naszą facebookową stronę zdjęcia z pierwszych wiosennych spacerków z Waszymi pociechami…jedno zdjęcie z największą liczbą „lajków” zostanie nagrodzone – nagrodą jest przenośne krzesełko do karmienia Koo-di. Krzesełko jest idealne na podróże małe i duże, ja się z nim nie rozstaje, jeździ ze mną w torebce.

Konkurs trwa od 13 do 21 marca do 24:00 czyli do pierwszego dnia oficjalnej wiosny;)

Skomentuj

Indyjska tułaczka;) Część druga!

…. dojechaliśmy na miejsce… uff. Kilka pierwszych dni upływa nam na walce ze zmianą czasu – zwalczaniu własnego porannego zmęczenia i próbach uśpienia dziecka o „znośnej” godzinie wieczorem 🙂 Wszyscy poszukiwaliśmy swojego własnego indyjskiego rytmu – ale szczególnie dla Zojki było to bardzo ważne.
Ukojenie nadchodzi po około 3 dniach 🙂 – pobudka o normalnej godzinie, senne znużenie także o odpowiedniej porze.
Pierwsze dni na Goa to polowanie na miejsca, w których nakarmią nasze dziecko czymś, co nie zostanie natychmiast wyplute, albo reklamowane przez moją córkę jako nie do przyjęcia (palec wskazujący na buzię i krótkie „mama otre…” czytaj ostre :)) Okazuje się, że śniadania nie są problemem – Zoja zasmakowała w banana milk shake, może wybierać z menu jajecznego – omleciki z przeróżnymi dodatkami, jaja na miękko, twardo, jajecznica itd. Ostatecznym ratunkiem są oczywiście naleśniki z owocami:) (mniam!!!).
Obiady to już wyższa szkoła jazdy… Na szczęście odkryliśmy pewną knajpkę na plaży, gdzie zrobiliby dla nas wszystko – gotowanie specjalnie dla Zojki warzywek z mięskiem bez przypraw hinduskich nie było dla obsługi problemem. Nie muszę dodawać, że to była nasza ulubiona knajpa 🙂

więcej»

1 komentarz
Tagi dla wpisu: , .

Zapraszamy na Jarmark Planeta Dziecko

19 i 20 marca w godzinach 10-16 odbędzie się I edycja Jarmarku produktów eko i lifestylowych – Planeta dziecko, na który chcielibyśmy Was bardzo serdecznie zaprosić. Jarmark odbędzie się na warszawskim Solcu w 1500 m2
( dokładny adres ul. Solec 18)

Jarmark Planeta Dziecko
będzie okazją by przyjrzeć się z bliska ciekawym artykułom  dla dzieci oraz wziąć udział w licznych darmowych warsztatach m.in: warsztatach chustowych, Baby led Weaning, ekologiczne pieluchowanie. Ponadto na Jarmarku odbędą się także warsztaty z masażu Shantala, zajęcia dla dzieci (dekorowanie pierniczków, przygotowywanie własnych nadruków na koszulki, oraz wiele ciekawych innych propozycji dla dużych i małych). Będzie można także skorzystać z darmowych porad dietetyczki i stylistki, które doradzą, jak zadbać o siebie w ciąży i po urodzeniu dziecka.

Wracając do ciekawych artykułów dla dzieci, które będziecie mogli oglądać do woli na Jarmarku – nasze Tublu też będzie miało tam swoje stoisko:) Oprócz nas będziecie mogli obejrzeć m. in. ręcznie robione zabawki Jozimamy, cudne mebelki z kartonu firmy Kartooni, ręcznie robione Boskie Misie ze sklepu Boska’s Teddies i wiele wiele innych unikatowych produktów, które będzie można także nabyć 🙂
ZAPRASZAMY!

Skomentuj

Wyprawa z dzieckiem do Indii ,czyli ekstremalny test produktów w akcji :) Część pierwsza!

Blog  zamarł przez ostatni miesiąc… Tak to bywa,  jak się człowiekowi zachce  urlopu. Mój urlop trwał 3 tygodnie. Potem oczywiście musiałam ponieść karę za lenistwo urlopowe – czyli nadrobić zaległości – zajęło mi to TYLKO tydzień… Istny Koszmar – więcej nie jadę 😉

Czy ktoś z Was drżał gdy zbliżał  się wyjazd z dzieckiem  np. na Mazury, albo zastanawiał się, jak to by było wyjechać z maluchem  za granicę niedaleką?… Ja Wam teraz zafunduję,  mam nadzieję ciekawą, relację z podróży z małym dzieckiem … do Indii 🙂 Totalna egzotyka. Zapewniam Was, że można 🙂

Kto się boi – niech lepiej dalej nie czyta 🙂 Będzie brudno, głośno , ale i wesoło 🙂

Od dawna planowaliśmy dłuższe wakacje i nie mogliśmy się już ich doczekać. Jednak byliśmy też  pełni obaw, czy nasze drugie dziecko (tublu) poradzi sobie bez nas. Zostało  w rękach zaufanego pracownika, jednak człowiek zawsze myśli, że jest niezastąpiony 🙂 Oczywiście  po powrocie wszystko było ok, świat się bez nas nie zawalił – ku mojemu wielkiemu zdziwieniu ;). Przyznaję – przez pierwsze  dni urlopu wydzwoniliśmy  setki minut z pytaniem czy wszystko ok, biegaliśmy  do kafejki internetowej podglądając co tam słychać w świecie tublu… Ale szybko odpuściliśmy i wypoczywaliśmy już w spokoju ducha.

To była  moja druga wyprawa do Indii. Z dzieckiem – pierwsza. Fakt pojawienia się Zoi jako współtowarzyszki  podróży zmienił zupełnie moje postrzeganie pobytu w Indiach – bycie mamą to jednak duża zmiana priorytetów 🙂  Zawracałam uwagę na to, w jaki sposób hindusi traktują dzieci, jak je noszą, w jakich żyją warunkach. Czym się bawią mali hindusi 🙂 co jedzą 🙂 itd. Byłam ciekawa, czy spotkam dużo matek  noszących dzieci w chustach. Trochę ich było… aczkolwiek dużo więcej turystów używało do tego celu chust czy nosideł. Hindusi najczęściej nosili dzieci na rękach 🙂
Nasz pobyt obejmował głównie Goa i  Delhi. Goa to typowo turystyczny region (ze względu na położenie).  Delhi to  wielkie miasto, a my byliśmy tam zaledwie kilka dni.

Początek podróży to lot z  Warszawy do Moskwy,  gdzie mieliśmy czekać kilka godzin na samolot do Delhi… Podczas tego długiego oczekiwania  w Moskwie pożałowałam, że nasze łóżeczko turystyczne jest spakowane w walizce! Biedna Zojka musiała przespać się na podłodze 🙂

Znacznie więcej komfortu miałaby w naszym łóżeczku turystycznym no ale cóż 🙂 szewc bez butów chodzi 😉  To niech będzie przestrogą dla Was – na tak długą podróż  trzymajcie łóżeczko turystyczne dla dziecka pod ręką.

W  Delhi ponownie kilka godzin oczekiwania na samolot na Goa. Powtórka akcji  spanie na podłodze na lotnisku.

Po paru godzinach męki (szczególnie dla mnie –  latać nienawidzę) szczęśliwie dotarliśmy na Goa. Jeżeli ktoś z Was myśli, że to koniec naszej podróży do celu – jest w błędzie. Czekała nas jeszcze „tylko” godzina jazdy indyjską taksówką… Kto nie jechał ten nie wie, jak długa jest taka godzina  🙂 Jazda indyjską taksówką  – czujemy się tak jakbyśmy jechali z kierowcą rajdowym, po torze z przeszkodami. Do tego te  przeszkody są ruchome i głośno trąbią… Kierowca rajdowy również trąbi na wszystko. Wkoło  nie ma żadnych znaków i wydaje się, że nie ma też  przepisów drogowych.  Nawet jak są,  to i tak nikt się do nich nie stosuje. Droga jest  wąska i wyboista – Zoja zasypia nam w samochodzie ze zmęczenia…ja też!! Głowa kiwa mi się strasznie!!

Wniosek dla wszystkich – podróż z dzieckiem męczy bardziej niż podróż samemu… Gdyby mi ktoś powiedział, że będę zasypiać na siedząco jadąc po Indiach indyjską taksówką to NIGDY bym nie uwierzyła….a jednak zasnęłam;)

Zaciekawieni?  Bez obaw – Cdn  🙂

3 komentarze
projekt i realizacja: tworzenie stron www: www.amill.pl