Logo tublu-blog
Na naszym Blogu znajdziecie mnóstwo ciekawych artykułów, konkursów, a także informacji o niekonwencjonalnych produktach dla Was, zabawkach dla Waszych dzieci. Większość z nich dostępna jest w naszym sklepie www.tublu.pl

Miesięczne archiwum: Styczeń 2012

Królestwo Malucha

Przygotowanie pokoju dziecięcego to wielka frajda dla oczekujących Rodziców. Standardowe połączenia – dziewczynki róż a chłopcy błękit – dawno już odeszły w zapomnienie! Teraz urządzenie dziecięcego pokoju ogranicza tylko nasza, a w przyszłości naszego Szkraba, wyobraźnia.

Na początku najważniejszy jest aspekty praktyczny. Rodzicom ma być wygodnie obsługiwać Maleństwo a wszystkie niezbędne rzeczy powinny być w zasięgu ręki. Sprawa zmienia się z czasem i wtedy można poszaleć!

Mam kilka pomysłów jak odmienić pokój dziecka, odświeżyć i sprawić aby cieszył na nowo rosnącego Malucha. Mogę śmiało powiedzieć, że wszystkie patenty są bardzo łatwe do wykonania i zajmują niewiele czasu.
Na początek szablony lub naklejki – dają największe pole do popisu. Można kupić naklejki lub szablony albo też wykonać własne. Kształty i wielkość to już sprawa całkowicie indywidualna. Potrzebna będzie także farba lub spray. Teraz wszystko zależy od naszych preferencji lub tego o czym marzy nasza Pociecha. Czy to będą postaci z bajek, kwiatki, figury geometryczne. Dobrze aby całość komponowała się z ogólnym motywem przewodnim jaki zagości w pokoju. Ozdobiona ściana i kilka małych ale wyróżniających się dodatków uwypukli charakter metamorfozy 🙂

więcej»

Skomentuj

Konkurs na Hasło Reklamowe dla Tublu.pl

Do niedzieli na naszej facebookowej stronie trwa konkurs. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych.

Zasady konkursu są bardzo proste:

1. Wymyśl hasło reklamowe dla naszego sklepu
2. Umieść je w komentarzach pod zdjęciem
3. Udostępnij ten konkurs na swojej tablicy

Do wygrania: Plecak Zoo Skip Hop lub zestaw naczyń Tum Tum (do wyboru w zależności od Waszych preferencji)

Skomentuj

Oballowe szaleństwo – czyli the best gryzak ever;)

Mam dowody na to, że piłki Oball to prawdziwe szaleństwo. Równie wyśmienicie bawi się nimi mój mąż co moja córka a w duecie to już sama radość. Mamy ich kilka rodzajów – różne wielkości pozwalają tworzyć niezliczone kombinacje 🙂 Dodatkowo, każde znane mi dziecko znajomych czy też klientów jak tylko zobaczy Oballa wyciąga do niego ręce a oczy robią mu się kilka razy większe:)

Dlatego tym bardziej nas cieszy, że oferta Oballi u nas w sklepie cały czas się powiększa. Ostatnio na przykład pojawiły się: Oball Rainstick oraz Big Oball Rattle.

Oball Rainstick będzie nowym doznaniem dla zmysłu słuchu. Piłka posiada przezroczysty „kij deszczowy” wypełniony kuleczkami zapewniający wyjątkowy efekt dźwiękowy oraz wizualny. Unikalna konstrukcja zabawki jest idealna do nauki chwytania, rozwija zmysł dotyku i słuchu.

więcej»

Skomentuj

Słodki śpioch :)

Jestem absolutnie pewna, że Wasze Maluchy w nocy się odkrywają. Jeśli z tego powodu się nie budzą to jeszcze wszystko dobrze – oznacza to bowiem, że niska temperatura im nie przeszkadza i już się przyzwyczaiły.
Gorzej w przypadku gdy Smyk budzi się co chwila bo jest mu zwyczajnie zimno, a Rodzice po raz kolejny starannie go okrywają.

U nas śpiworek był idealnym rozwiązaniem na tego typu sytuacje. Dlatego bardzo się ucieszyłam, że w kolekcji Koo-di pojawiły się śpiworki do spania dla Maluchów.

Gdy Smyk rośnie i jest coraz bardziej ruchliwy nie ma takiej możliwości aby całą noc przespał pod kocem czy kołderką. Śpiworek zapinany na zamek to idealne rozwiązanie – dziecku jest komfortowo i ciepło a Mama nie musi ciągle sprawdzać czy dziecko jest przykryte. Śpiworek to także fajna sprawa jeżeli chodzi o zupełnie malutkie dzieci – gdy włożymy do niego noworodka nie musimy się obawiać, że się zaplącze w niego i zabraknie mu tlenu (ja zawsze się  tego bałam tego gdy Gabka była malusia).

Co wyróżnia śpiworek do spania marki Koo-di od innych tego typu dostępnych na rynku? Jest antyalergiczny
tzn. posiada antyalergiczne wypełnienie z Amicoru i bardzo miękką bambusową podszewkę, która absorbuje o 60% więcej wilgoci niż bawełna. Jako dystrybutor marki Koo-di zapraszamy do współpracy zainteresowane sklepy a także zachęcamy do odwiedzenia polskiej strony firmy www.koo-di.pl. Wracając do śpiworków – występują one w trzech rozmiarach i dedykowane są dzieciom od 0 do 18 miesięcy. Posiadają zamek rozpinany od góry lub od dołu zabezpieczony materiałową osłonką tak aby nie spowodował podrażnień delikatnej skóry Maluszka.
Mamy nadzieję, że ten wesoły wzór w kolorowe kropki przypadnie do gustu Mamie i dziecku 🙂

Skomentuj

Mój przyjaciel – nocnik!

Używanie nocnika to jak piszą eksperci krok milowy w rozwoju dziecka. Trzeba przyznać, że wiele kroków milowych natura postawiła przed naszymi Maluchami 🙂 Z tym także trzeba sobie poradzić!

Trening czystości – brzmi dumnie. Ja jednak długo nie zastanawiałam się na tym, że to już może czas żeby zacząć oswajać Gabrysię z nocnikiem. Czytałam też, że taka średnia, najbardziej odpowiednia granica wiekowa dla dziecka to 18 miesięcy (wtedy powinno zacząć się naukę) a w okolicach drugiego roku życia może zacząć świadomie z niego korzystać. Dałam się jednak złapać 😉 Moje znajome, szczęśliwe posiadaczki dzieci w zbliżonym do Gabki wieku, zaczęły oznajmiać, że ich pociechy już są na nocnik sadzane. Nie namyślając się długo pobiegłam do sklepu i wróciłam z „tronem” dla córki. Uznałam, że oswajając ją na pewno nic złego jej nie zrobię!

Na początku trening na sucho – dałam jej nocnik pozwoliłam obejrzeć i córka kilka razy na nim usiadła. Następnie razem zaniosłyśmy go do łazienki i wybrałyśmy dla niego miejsce. Ustaliliśmy z mężem, że na początek będziemy sadzać Gabrysię na nocnik – rano (po przebudzeniu) i wieczorem (przed kąpielą). I w końcu nadeszła ta chwila! Przed kąpielą posadziliśmy Gabrysię na nocnik i namawialiśmy żeby zrobiła siusiu. Nic z tego – nasz Maluch zerwał się w mgnieniu oka. To nas oczywiście nie zraziło gdyż jak każda nauka musi potrwać – czasem kilka dni, tygodni a nawet miesięcy. Następnego ranka wesoło oznajmiliśmy, że idziemy na nocnik. Ku naszemu zdziwieniu nasza Pociecha wysikała się i od razu chciała wstawać. Byliśmy z niej bardzo dumni co obrazowały pochwały i brawa. Od tego dnia nasza córa regularnie korzysta z nocnika – rano i wieczorem. Czasem także w ciągu dnia po drzemce czy po spacerze oraz gdy sama będąc w łazience pokazuje na nocnik. W większości przypadków taka akcja kończy się sukcesem. Oczywiście póki co są to tylko ćwiczenia, a być może to już pewien nawyk. Jednak do rezygnacji z pieluch mamy jeszcze parę miesięcy ponieważ mój Smyk nie potrafi jeszcze zakomunikować mi, że chce siku. Ale spokojnie poczekamy.

więcej»

1 komentarz

Nosić czy nie nosić – oto jest pytanie?

Nowonarodzone dzieci szczególnie potrzebują bliskości Rodziców, Mamy. Ten nowy dla nich świat jest chwilowo obcy i jeszcze nieoswojony a obecność Mamy, jej zapach i bicie serca pozwala się Maluszkowi w nim odnaleźć. Chusty do noszenia niemowląt to cudowne rozwiązanie wspierające rozwój dziecka i budowanie jego poczucia bezpieczeństwa oraz zaufania.

Od zawsze było tak, że dzieci od momentu narodzin były trzymane tylko przy Mamie. W niektórych zakątkach świata np. w Meksyku, Peru czy Indonezji nadal tak jest. I nie bez powodu, okazuje się bowiem, że do noszonego malucha częściej się mówi, więcej się mu tłumaczy i pokazuje. Dziecko znajduje się na wysokości twarzy dorosłego i ma szansę na obserwację świata z najbardziej komfortowej pozycji. Dzieci noszone w chustach są spokojniejsze a po „zejściu na ziemię” chętniej badają i zwiedzają otaczający ich świat. Trzeba też wiedzieć, że Maluchy które mają zaspokojoną potrzebę przytulania, noszenia kołysania (szczególnie w pierwszym roku życia) nie muszą płakać i czuć się zagrożone zatem mogą zająć się innymi czynnościami – zabawą, poznawaniem otaczającego świata i rozwojem.

Asortyment na polu chust do noszenia dzieci jest obecnie bardzo bogaty. Można wybierać pomiędzy kolorami, rodzajami, wzorami, różnorodnością splotów i technik noszenia. Okazuje się także, że wiązanie chusty (niejednokrotnie pomimo jej długich rozmiarów) jest bardzo proste, a wprawiona Mama jest w stanie zawiązać ją jedną ręką 🙂 O tyle o ile kolory czy wzory to sprawa zupełnie indywidualna to warto wspomnieć o rodzajach chust dla niemowląt. W naszym sklepie znaleźć można chusty tkane, elastyczne czy ultra cienkie. Każde z nich mają wiele zalet, ja wspomnę krótko o chustach tkanych firmy Hoppediz. Ten rodzaj chust charakteryzuje skośno krzyżowy sposób tkania zapewniający równomierne rozciąganie w obydwu skosach. Dzięki temu chusta Hoppediz idealnie dopasowuje się zarówno do ciała Maluszka jak i do osoby noszącej. Tkane chusty nie rozciągają się także podczas noszenie cięższych, starszych dzieci, a przeznaczone są dla grupy wiekowej 0-3 lata. Można w nich nosić nawet starsze dzieci wytrzymują obciążenie ponad 700kg;) Ten rodzaj chust to też maksimum bezpieczeństwa dla dziecka.

więcej»

Skomentuj

Czas na kąpiel! :)

Uwielbiamy się kąpać, pluskać chlapać! Możemy siedzieć w wannie godzinami ale na szczęście wyjście z niej również nie stanowi problemu. I choć jeszcze nie gościliśmy na basenie – w sumie sama nie wiem dlaczego – to czas kąpieli jest w naszym domu naprawdę głośnym i wesołym elementem dnia.

Pierwsza kąpiel Gabrysi po powrocie ze szpitala rzeczywiście była nieco stresująca ale uznałam, że krzywdy na pewno jej nie zrobię, a jak podejdę do tego z uśmiechem i pozytywnymi emocjami osiągnę sukces. Tato Gabki chwilowo pełnił wówczas rolę jedynie „trzymacza” co argumentował maleńkością jej postaci 😉 Nadrabia teraz i to z nawiązką 🙂 Przy pierwszym kontakcie z wodą widać było na jej buzi lekkie zdziwienie ale poszło nam naprawdę … super! Kolejne dni to już było tylko dostosowywanie odpowiednich technik, które najbardziej nam odpowiadają. W sumie korzystaliśmy do tej pory z trzech rodzajów wanienek i już na tym pozostaniemy. Na początku mieliśmy taką naprawdę malutką wanienkę, którą z czasem zamieniliśmy na standardowy rozmiar wanienek dziecięcych. Trudno jest mi sobie w tej chwili przypomnieć ale wiem, że córka jeszcze nie siedziała gdy przenieśliśmy się do dużej wanny 🙂 Dosyć szybko to nastąpiło ale widzieliśmy że nasz Maluch czuje się jak ryba w wodzie i uwielbiała sobie leżeć w płytkiej wodzie czy to na pleckach czy na brzuszku.

To co pozostaje niezmienne w tych naszych wodnych szaleństwa to mnóstwo zabawek – czasami zastanawiam się czy nie zbyt dużo – włącznie z setką plastikowych piłeczek. Zacznijmy jednak od gadżetów bezpieczeństwa i ułatwiających toaletę. Z nami zawsze jest w wannie mata antypoślizgowa – sprawdza się bardzo i zapewnia komfort gdy Maluch postanowi przespacerować się. Dodatkowo na kranie zamontowaliśmy osłonkę (o której pisałam już w poprzednim wpisie na temat bezpieczeństwa).

Mycie głowy naszej córce, a ma dość bujną czuprynę od początku, ułatwia kubek do spłukiwania głowy. Jest to dwukomorowe, plastikowe naczynie z silikonową częścią przykładaną do czoła. Dzięki temu do oczu nie dostają się ani piana ani woda a włosy są idealnie spłukane.

Nad naszą wanną zamieszkał też specjalny hamak na zabawki, pomagający utrzymać ład i porządek.

Innym rozwiązaniem, które pomoże Wam ogarnąć miliony kąpielowych gadżetów jest nasza nowość
Organizer Skip Hop Tubster 🙂

Pierwsze kąpielowe zabawki to zazwyczaj typowe gumowe kaczuszki lub inne kolorowe zestawy zabawek. Dobrze sprawdzają się też różnego rodzaju kubki, kubeczki, konewki bo przelewanie, nalewanie, wylewanie to pasja Maluchów. Fajnych kąpielowych zabawek jednak nigdy nie za wiele;) więc przedstawiam Wam nowości kąpielowe Skip Hop.

Kostka edukacyjna– wyspa żółwi –  to strzał w 10! W kostce ukrywają się 3 sympatyczne żółwie a po jej rozłożeniu Smyk buduje dla nich wyspę, dróżkę lub dowolnie układa kwadraty. Bardzo ważne, że zabawka nie zawiera Ftalanów!

Kolejna nowość to Ośmiornica Fontanna – która wesoło wypuszcza wodę przez dziurki w ramionach oraz Piramida Rozgwiazda – klasyczna piramidka tyle,  że w wersji kąpielowej. Wszystkie zabawki są w żywych kolorach i na pewno zachwycą każdego małego miłośnika kąpielowego szaleństwa!

Na szczególną uwagę, według mnie, wśród naszych kąpielowych nowości zasługuje dozownik do mydła pingwin. Jest to takie sprytne urządzenie – do którego wystarczy wlać pół na pół wodę z płynem do kąpieli i po naciśnięciu powstaje pianka, która służy oczywiście do mycia:) Frajda nie tylko dla Malucha, ale także dla rodzica. Ponadto głowa pingwina kryje w sobie końcówkę do puszczania baniek mydlanych:)

2 komentarze

Bezpieczny dom = przyjazny dom

Bezpieczeństwo to słowo klucz wszystkich Rodziców. Nasz bezbronny Maluch jest zdany tylko na nas i musimy zrobić wszystko aby przestrzeń wokół niego była na tyle przyjazna i bezpieczna aby mógł się prawidłowo, zdrowo i swobodnie rozwijać.

I tu sprawdza się powiedzenie – „Małe dzieci – mały kłopot, duże dzieci – duży kłopot” 😉 Na początku jest łatwo, Okruszek tylko leży i przesypia większą część doby. Trzeba oczywiście uważać, aby nie okrywać dziecka dużą ilością koców aby przypadkowo nie nasunęły się na buzię maleństwa. Nie zostawiać samego na brzuszku itp. W miarę upływu czasu, Smyk rośnie i zdobywa nowe umiejętności jednak w tym momencie znajduje się w tzw. „złotym wieku niemowlęcym”, który charakteryzuje się tym, że dzidziuś zawsze znajduje się dokładnie w tym miejscu w którym go zostawiliśmy. Zabawa zaczyna się gdy Maluszek zdobędzie umiejętność przemieszczania się, czy to poprzez turlanie, pełzanie, raczkowanie a finalnie chodzenie! Malutkie rączki ciekawe są kompletnie wszystkiego
i o wszystkim muszą się przekonać samodzielnie. U nas w domu wyglądało to tak, że w momencie w którym Gabrysia zaczęła się przemieszczać wiele rzeczy trzeba było schować lub przenieść na półki wyżej. I wcale ale to wcale nie przekonują mnie rodzicie wyznający teorię, że od początku należy dziecko uczyć co wolno a czego nie! Ja się zasadniczo z tym zgadzam i moja córka wie, czego nie wolno dotykać, podchodzi do danej rzeczy i sama kiwa głową – nie, nie, nie – ale wystarczy chwila nieuwagi, sekunda gdy zostanie sama i właśnie wtedy zrobi sobie tą rzeczą krzywdę.

Uczulam drogie mamy 🙂 Chyba pierwszą rzeczą jaką zabezpieczyliśmy w naszym domu to gniazdka i rogi szafek. Do gniazdek wystarczają zwykłe plastikowe wkładki uniemożliwiające włożenie do środka czegokolwiek. Natomiast na rogi zostały przyklejone silikonowe osłonki. W domu, który posiada schody na pewno przyda się bramka ochronna. W naszym sklepie dostępny jest model Lascal KiddyGuard Avant. Bramka oprócz walorów bezpieczeństwa (zagradza przestrzeń/schody do której dziecko nie może mieć dostępu) ma też wiele walorów praktycznych. Siatka odgradzająca zwija się do aluminiowej obudowy chroniącej przed brudzeniem, nadającej elegancki wygląd i dzięki temu zajmującej bardzo mało miejsca. Wydaje mi się, że taki gadżet idealnie sprawdzi się w okresie letnim, kiedy balkon jest stale otwarty. Można takie zabezpieczenie ustawić przed drzwiami balkonowymi i nie martwić się, że nasz Maluch sam wyszedł na zewnątrz.

więcej»

2 komentarze
projekt i realizacja: tworzenie stron www: www.amill.pl