Logo tublu-blog
Na naszym Blogu znajdziecie mnóstwo ciekawych artykułów, konkursów, a także informacji o niekonwencjonalnych produktach dla Was, zabawkach dla Waszych dzieci. Większość z nich dostępna jest w naszym sklepie www.tublu.pl

Mój przyjaciel – nocnik!

Używanie nocnika to jak piszą eksperci krok milowy w rozwoju dziecka. Trzeba przyznać, że wiele kroków milowych natura postawiła przed naszymi Maluchami 🙂 Z tym także trzeba sobie poradzić!

Trening czystości – brzmi dumnie. Ja jednak długo nie zastanawiałam się na tym, że to już może czas żeby zacząć oswajać Gabrysię z nocnikiem. Czytałam też, że taka średnia, najbardziej odpowiednia granica wiekowa dla dziecka to 18 miesięcy (wtedy powinno zacząć się naukę) a w okolicach drugiego roku życia może zacząć świadomie z niego korzystać. Dałam się jednak złapać 😉 Moje znajome, szczęśliwe posiadaczki dzieci w zbliżonym do Gabki wieku, zaczęły oznajmiać, że ich pociechy już są na nocnik sadzane. Nie namyślając się długo pobiegłam do sklepu i wróciłam z „tronem” dla córki. Uznałam, że oswajając ją na pewno nic złego jej nie zrobię!

Na początku trening na sucho – dałam jej nocnik pozwoliłam obejrzeć i córka kilka razy na nim usiadła. Następnie razem zaniosłyśmy go do łazienki i wybrałyśmy dla niego miejsce. Ustaliliśmy z mężem, że na początek będziemy sadzać Gabrysię na nocnik – rano (po przebudzeniu) i wieczorem (przed kąpielą). I w końcu nadeszła ta chwila! Przed kąpielą posadziliśmy Gabrysię na nocnik i namawialiśmy żeby zrobiła siusiu. Nic z tego – nasz Maluch zerwał się w mgnieniu oka. To nas oczywiście nie zraziło gdyż jak każda nauka musi potrwać – czasem kilka dni, tygodni a nawet miesięcy. Następnego ranka wesoło oznajmiliśmy, że idziemy na nocnik. Ku naszemu zdziwieniu nasza Pociecha wysikała się i od razu chciała wstawać. Byliśmy z niej bardzo dumni co obrazowały pochwały i brawa. Od tego dnia nasza córa regularnie korzysta z nocnika – rano i wieczorem. Czasem także w ciągu dnia po drzemce czy po spacerze oraz gdy sama będąc w łazience pokazuje na nocnik. W większości przypadków taka akcja kończy się sukcesem. Oczywiście póki co są to tylko ćwiczenia, a być może to już pewien nawyk. Jednak do rezygnacji z pieluch mamy jeszcze parę miesięcy ponieważ mój Smyk nie potrafi jeszcze zakomunikować mi, że chce siku. Ale spokojnie poczekamy.

A teraz chciałam Wam powiedzieć o dwóch bardzo fajnych gadżetach, które na pewno przydadzą się nocnikowym Maluszkom. W podróż, na spacer, piknik czy do restauracji zabierzcie koniecznie przenośny nocnik Potette Plus 2w1. Gadżet ten może być samodzielnym nocnikiem lub nakładką na sedes – wszystko zależy od Was i od warunków w jakich przebywacie. Nocnik jest bardzo lekki i mieści się w podręcznej torbie. Wykonany jest z super trwałego materiału i posiada antypoślizgowe nóżki uniemożliwiające przemieszczanie się nocnika. W zestawie znajduje się etui do przechowywania i transportu oraz 3 jednorazowe wkłady z pochłaniaczem cieczy.

Karolina z tego turystycznego nocniczka korzysta bardzo często, jeden stoi nawet w biurze, jak przychodzi w odwiedziny jej córeczka Zoja to nie ma potrzeby biegania z nią do toalety do której uczęszczają „obcy” 😉 Zoja ma już prawie 3 latka więc już dawno ukończyła kurs nocnikowania:)

W naszym sklepie już niedługo pojawi się także nocnik – Prince Lionheart Potty Pod. Miękka, komfortowa i kolorowa nakładka zachęci każde dziecko do skorzystania z tego nocnika. Nakładka ta wyglądem przypomina sedes co w późniejszym czasie ułatwi przyzwyczajenie się Malucha do dorosłego sedesu. Potty Pod dzięki substancji ograniczającej rozwój mikroorganizmów ma działanie antybakteryjne. Odwracana podstawa pozwala regulować wysokość nocnika. Więcej na temat tego gadżetu napiszę jak już osobiście go wypróbuję i od razu nasze Drogie Mamy was o tym poinformuję.

A tak wygląda Potty Pod

Dodaj swój komentarz poniżej. Dodano: 1 komentarz

Duskusja na temat "Mój przyjaciel – nocnik!"

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

projekt i realizacja: tworzenie stron www: www.amill.pl