Logo tublu-blog
Na naszym Blogu znajdziecie mnóstwo ciekawych artykułów, konkursów, a także informacji o niekonwencjonalnych produktach dla Was, zabawkach dla Waszych dzieci. Większość z nich dostępna jest w naszym sklepie www.tublu.pl

Miesięczne archiwum: Marzec 2012

Dostawka na doczepkę

Zaczynam poważnie myśleć jak zorganizować bliższą i dalszą naszą przestrzeń, w której na początku września zamieszka nowy, malutki członek rodziny 🙂 Swoją drogą już się nie mogę doczekać! A jeśli już o drodze mowa to właśnie do listy niezbędnych zakupów dopisałam – dostawkę do wózka.

więcej»

Skomentuj

Monitorujemy Maluchy

Czy znacie taką sytuację z autopsji? Zostawiasz swojego Maluszka z nową opiekunką i zamiast myśleć o pracy lub filmie oglądanym właśnie w kinie wciąż martwisz się, czy na pozór sympatyczna niania aby na pewno dobrze zajmuje się Twoim Skarbem?

My akurat na szczęście nie, bo mamy babcie i dziadka, którzy są na podorędziu, ale nasza znajoma autorka pomysłu i właścicielka platformy E-Cop zna i wie, że wiele rodziców ma tego typu rozterki !:) Monika mówi, że z pakietem E-Cop Niania z łatwością można zastosować zasadę „ufaj, ale sprawdzaj”.

E-Cop Niania to idealne rozwiązanie nie tylko gdy chcemy sprawdzić nowo zatrudnioną opiekunkę, ale także, kiedy:

– zatrudniasz ekipę remontowo budowlaną i nie możesz jej przypilnować osobiście

– przyjmujesz gości w salonie, a dzieci bawią się w innym pokoju lub na innym piętrze

– wyjeżdżasz i zostawiasz swoją nastoletnią pociechę samą w domu

– Twój Maluszek bawi się w swoim pokoju a Ty akurat musisz odpisać na ważnego maila

E-Cop to zestaw do monitoringu online, dzięki któremu w każdej chwili i z każdego miejsca na świecie sprawdzisz, co dzieje się w danej chwili w Twoim domu lub każdym innym miejscu, którego nie lubisz pozostawiać bez nadzoru. Abyś czuł się jeszcze pewniej, powiadomimy Cię smsem o każdej podejrzanej sytuacji, która zdarzy się w monitorowanym dla Ciebie miejscu.

Ile to już razy zastanawiałeś się, co dzieje się w Twoim domu lub biurze pod Twoją nieobecność? Czy drzwi są na pewno zamknięte, sprzęty wyłączone , a złodziej nie zabrał już całego drogocennego dobytku? Ach, a gdyby tak być w dwóch miejscach jednocześnie… Z E-Cop to możliwe!

więcej»

Skomentuj
Tagi dla wpisu: , .

Czas na obiad

Będzie o jedzeniu o maluszkach i o zastawach dla najmłodszych smakoszy. Ale Dziś nie będę pisała o tym jak namówić Smyka do jedzenia bo produkty, które chcę Wam pokazać będą zachętą same w sobie.
Zaczynamy od ciekawostek, spójrzcie jakie cudo znalazłam w sieci. Wersja dla dziewczynek z ogrodowymi narzędziami – łopatka, grabka i motyczka. Dla chłopców łyżka i widelec wyścigówki oraz „spychacz”. Pewnie już nie możecie doczekać się aby dowiedzieć się co to takiego:)
Są to talerzyk i sztućce. Talerz jest odpowiednio wyprofilowany i podzielony na przegródki, na której każdy rodzaj potrawy znajdzie swoje miejsce. Dzieci będą zjadały ze smakiem wszystko co znajdzie się na tych wesołych gadżetach. Jestem pewna, że nawet niejadek skusi się przekąsić co nie co. Zresztą zobaczcie sami.

Te sztućce mnie rozbrajają:)

więcej»

1 komentarz

Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty

Nic nie poprawia tak nastroju jak … wiosenne słonko. Przynajmniej mi i jak patrzę na moją córkę to stwierdzam, że jej również. Długo wyczekiwane choć jeszcze podwiewane chłodem słonko pojawiło się i mam nadzieje, że zostanie z nami na długie miesiące. Nie wiem jak Wy ale my przygotowujemy się na ciepły sezon 😉

Lubimy te niespieszne spacery, szwędanie się po parku i lekkie ubrania. A w tym roku mamy też w planach zawojować place zabaw na całego. Piaskownica, zjeżdżalnie i drabinki nam nie straszne.
W zeszłym roku Gabka była na etapie siadania i nie było mowy o tak mobilnej zabawie. Nadrobimy to teraz. Czas już pomyśleć o kompletowaniu wiosennej garderoby. Ja też muszę pomyśleć w co ubrać mój rosnący brzuszek 🙂 Czuję, że zapowiada się wspaniała wiosna.

A jak wiosna to zielono a jak zielono to piknik. W koszyku wózka swoje miejsce powinien zająć koc piknikowy na przykład JJ Cole Colections składany do formy torebki na ramię. Ładny, praktyczny, zapinany na rzep. Wewnętrzna warstwa jest bardzo miła w dotyku zewnętrzna zaś bardzo wytrzymała i nie absorbująca wilgoci. Teraz już nie trzeba się martwić czy na zwykłym kocyku dziecku nie będzie za zimno. Śliczne kolory koców zainteresują każdego odkrywcę i spełnią rolę super maty do zabawy dla starszaka.

więcej»

Skomentuj

Historie butelkowe

Będąc w ciąży z Gabrysią byłam naturalnie pewna i nastawiona, że córkę będę karmiła piersią. Sporo czytałam o naturalnym karmieniu dzieci – o zaletach, metodach, sposobach. W moim otoczeniu spotykałam wyłącznie mamy, które właśnie w ten sposób żywiły swoje pociechy. Jako przezorna i zawsze ubezpieczona młoda mama postanowiłam jednak zainwestować w jedną butelkę – tak na wszelki wypadek. Z perspektywy czasu wiem, że wybierając taką a nie inną literaturę nie byłam przygotowana na pewne trudności jakie mogą mnie spotkać po drodze ale przy odpowiednim podejściu są do rozwiązania. Ale od początku – okazało się bowiem, że nie będę mogła i nie dam rady „wykarmić” mojej Gabki piersią. Długo o to walczyłyśmy, jednak różne względy niektóre niezależne od nas sprawiły, że musiałam podjąć decyzję o karmieniu córki mlekiem modyfikowanym. Jak okazało się w praktyce „nie taki diabeł straszny jak go malują”. W związku z tym w naszym domu pojawiło się mnóstwo różnych gadżetów – od butelek poprzez szczotki do

A teraz mogę się podzielić tym co naprawdę jest potrzebne. Oczywiście wybór odpowiedniej butelki to podstawa! Na rynku jest ich wiele od zwykłych po antykolkowe. Ja skusiłam się na taką z polecenia koleżanki i nie żałuję! Natomiast Waszą uwagę chciałam zwrócić na nietypową lecz naszym zdaniem bardzo fajną butelkę mimijumi.

więcej»

5 komentarzy

Małe kulki w dużych rękach

Kiedy w naszym sklepie pojawiły się zabawki z serii Beli Design i co nieco o nich poczytałam postanowiłam w pierwszej kolejności dać je do ręki … mojemu mężowi 🙂 Efekty były takie jak się spodziewałam – rewelacyjna zabawa!

20 połączonych ze sobą kulek o średnicy 3 cm w 10 kolorach wciągnęły Tatusia, a w efekcie także Gabrysię. Córka bacznie obserwowała co robi tata i co chwila „pomagała” mu przekładając jedną czy dwie kulki. Gdy wzięła do rączki kulki zmieniokształtki, firmy playart.de, nieporadnie ale z zapałem tworzyła swoje własne konstrukcje. Była wyraźnie zaciekawiona i zdziwiona tym jak są połączone, dlaczego nie można ich odczepiać i jak lekko powstają nowe bryły. Dodatkowo kulki aktywizują dziecko dzięki wyrazistym kolorom. Taki zestaw może być super treningiem przy nauce kolorów. Zabawki są drewniane, bardzo trwałe i wytrzymałe 🙂

więcej»

Skomentuj
projekt i realizacja: tworzenie stron www: www.amill.pl