Już za kilkanaście dni będziemy obchodzić Dzień Dziecka. Nasze pociechy szczególnie te większe;) na pewno czekają na prezenty. Dlatego to właśnie na nich się dzisiaj skupimy. Mamy kilka super nowości, ekstra propozycji dla „starszaków”.
Dla dziewczynek, które już wcielają się w rolę mamy swoich lalek idealne będą bajeczne nosidełko oraz wózek dla lalek marki Haba. Wykonane z drewna i wykończone przepięknymi, bawełnianymi materiałami pozwolą wyjść z ulubioną lalką na długi spacer. Uzupełnieniem kompletu prawdziwej pani domu niech będzie wózek na zakupy. Pojemny i wygodny na pewno sprawdzi się w niejednej sytuacji :) Plusem tych zabawek jest to, że są przeznaczone dla dzieci już od 18 miesiąca życia a starczą na pewno na dłuuugo.
A my w tym roku odwrotnie, przewrotnie i na przekór nie wyjeżdżamy na majówkę. Mamy zamiar spędzić ją w naszym dużym mieście. I choć pewnie atrakcji będzie bez liku my planujemy swoje :) Wybieramy się do ZOO. To na pewno będzie niesamowita przygoda dla Gabki. Ostatnim razem krzyczała głośniej niż lwy i małpy razem wzięte – oczywiście ze szczęścia. Po tej wycieczce planuję zabawę w teatrzyk. W naszym sklepie jest do wyboru kilka zestawów filcowych kukiełek firmy Zuzu Toys, które będą naszymi rekwizytami. Pobawimy się zwierzętami z sawanny dzięki, którym będziemy mogli miło wspominać wycieczkę do ZOO i opowiadać swoje historie.
Wszyscy wiemy ile pieluszek zużywa nasz żywy skarb w swoim pieluchowym życiu. O ile jeszcze na początku są one bezzapachowe ;) to z czasem stają się bardzo intensywnie „aromatyczne” ;) Takie są przynajmniej moje doświadczenia.
I teraz co zrobić aby było higienicznie, bezpiecznie, wygodnie a przede wszystkim pachnąco?
W pokoju dziecięcy bądź innej części mieszkania powinien stanąć pojemnik na zużyte pieluchy np. najlepszy wśród pojemników Korbell. Pojemnik Korbell jest wygodny i ekologiczny, dzięki grubemu plastikowi oraz nieprzepuszczalnym wkładom daje gwarancję szczelności.
Zaczynam poważnie myśleć jak zorganizować bliższą i dalszą naszą przestrzeń, w której na początku września zamieszka nowy, malutki członek rodziny :) Swoją drogą już się nie mogę doczekać! A jeśli już o drodze mowa to właśnie do listy niezbędnych zakupów dopisałam – dostawkę do wózka.
Nic nie poprawia tak nastroju jak … wiosenne słonko. Przynajmniej mi i jak patrzę na moją córkę to stwierdzam, że jej również. Długo wyczekiwane choć jeszcze podwiewane chłodem słonko pojawiło się i mam nadzieje, że zostanie z nami na długie miesiące. Nie wiem jak Wy ale my przygotowujemy się na ciepły sezon ;)
Lubimy te niespieszne spacery, szwędanie się po parku i lekkie ubrania. A w tym roku mamy też w planach zawojować place zabaw na całego. Piaskownica, zjeżdżalnie i drabinki nam nie straszne.
W zeszłym roku Gabka była na etapie siadania i nie było mowy o tak mobilnej zabawie. Nadrobimy to teraz. Czas już pomyśleć o kompletowaniu wiosennej garderoby. Ja też muszę pomyśleć w co ubrać mój rosnący brzuszek :) Czuję, że zapowiada się wspaniała wiosna.
A jak wiosna to zielono a jak zielono to piknik. W koszyku wózka swoje miejsce powinien zająć koc piknikowy na przykład JJ Cole Colections składany do formy torebki na ramię. Ładny, praktyczny, zapinany na rzep. Wewnętrzna warstwa jest bardzo miła w dotyku zewnętrzna zaś bardzo wytrzymała i nie absorbująca wilgoci. Teraz już nie trzeba się martwić czy na zwykłym kocyku dziecku nie będzie za zimno. Śliczne kolory koców zainteresują każdego odkrywcę i spełnią rolę super maty do zabawy dla starszaka.
Kiedy w naszym sklepie pojawiły się zabawki z serii Beli Design i co nieco o nich poczytałam postanowiłam w pierwszej kolejności dać je do ręki … mojemu mężowi :) Efekty były takie jak się spodziewałam – rewelacyjna zabawa!
20 połączonych ze sobą kulek o średnicy 3 cm w 10 kolorach wciągnęły Tatusia, a w efekcie także Gabrysię. Córka bacznie obserwowała co robi tata i co chwila „pomagała” mu przekładając jedną czy dwie kulki. Gdy wzięła do rączki kulki zmieniokształtki, firmy playart.de, nieporadnie ale z zapałem tworzyła swoje własne konstrukcje. Była wyraźnie zaciekawiona i zdziwiona tym jak są połączone, dlaczego nie można ich odczepiać i jak lekko powstają nowe bryły. Dodatkowo kulki aktywizują dziecko dzięki wyrazistym kolorom. Taki zestaw może być super treningiem przy nauce kolorów. Zabawki są drewniane, bardzo trwałe i wytrzymałe :)
Przyjechały do nas takie wspaniałości – nowości, że absolutnie nie mogłyśmy się oprzeć żeby ich nie przetestować! W rączki mojej córeczki ale w moje także wpadły super kredki – Block Crayon :)
Wybrałyśmy największy zestaw – kolorowa zagroda Block Crayon. Zestaw zawiera 18 świecowych kredek oraz rolkę z kolorowankami o długości ponad 7m, a wszystko zapakowane w wesołej farmie. Kredki mają bardzo wyraźne kolorki a każda z nich zawiera lub sama jest postacią zwierzątka z farmy. Muszę zaznaczyć, że już przy rozpakowywaniu zestawu Gabka nie mogła wyjść z zachwytu i podziwu – szkoda, że jej nie nagrałam.
Kredki to nie tylko kredki to także klocki. Można je ustawiać jedną na drugiej budując proste konstrukcje.
Każdy rodzic ma swoją wizję wychowania dziecka. My jeszcze przed porodem rozmawialiśmy o tym jak chcemy wychowywać córkę, jakie zasady jej wpajać i jak najpełniej okazywać jej naszą miłość i wsparcie. Oczywiście jak ze wszystkimi teoriami i tą najlepiej weryfikuje codzienność, życie oraz temperament naszego Smyka.
Od jakiegoś czasu ogromną popularnością cieszy się tzw. Eko Rodzicielstwo, które w swojej nazwie kryje bardzo wiele obszarów.
Ekologiczne rodzicielstwo to taki model wychowywania dzieci, który zawiera w sobie proste, niekomercyjne działania, opierające się na naturalnej czyli zgodnej z naturą trosce
i pielęgnacji dziecka :) Wydaje mi się, że większość Mam zupełnie nieświadomie kieruje się właśnie takimi założeniami i tym samym idealnie wpisuje się w nurt Eko Mam.
Ja sama pamiętam, że kompletując wyprawkę dla Gabki starałam się wybierać produkty bardzo wysokiej jakości, najlepiej z ekologicznych materiałów (to jeśli chodzi o garderobę) oraz z naturalnych składników, np. mineralnych (to jeśli chodzi o kosmetyki). Do korzyści płynących z „zielonego wychowania” na pewno nie trzeba nikogo przekonywać ale warto wiedzieć co jeszcze możemy zrobić dla naszego Maluszka. A i jeszcze jedna ważna kwestia – niektórych rodziców odstrasza cena, czy to kosmetyków czy ubranek, warto jednak wziąć pod uwagę fakt, że tego typu produkty są trwalsze i bardziej wydajniejsze. Stąd w końcowym rozrachunku wcale nie będzie źle!
Rodzicielstwo ekologiczne zaczynamy już pozytywnym nastawieniem w czasie ciąży a super kontynuacją byłby naturalny poród i karmienie piersią. Kiedy już mamy nasz Skarb przy sobie budujmy z nim wyjątkową więź, zaspokajajmy jego potrzeby, przede wszystkim potrzebę bliskości (nośmy go w chuście, nosidle) oraz korzystajmy z matczynej intuicji. Róbmy same to co się da – zabawki czy żywność, np. chleb. Zapewniajmy dziecku kontakt z naturą a także uczmy je aktywnego wypoczynku. Ogromną rolę pełni tu stosowanie naturalnej diety, która wspomaga naturalną odporność. Stosujmy Eko-produkty, np. pieluszki wielorazowe a także produkty wielorazowe co sprawi, że dbamy zarówno o maleństwo jak i o naszą planetę.
Przygotowanie pokoju dziecięcego to wielka frajda dla oczekujących Rodziców. Standardowe połączenia – dziewczynki róż a chłopcy błękit – dawno już odeszły w zapomnienie! Teraz urządzenie dziecięcego pokoju ogranicza tylko nasza, a w przyszłości naszego Szkraba, wyobraźnia.
Na początku najważniejszy jest aspekty praktyczny. Rodzicom ma być wygodnie obsługiwać Maleństwo a wszystkie niezbędne rzeczy powinny być w zasięgu ręki. Sprawa zmienia się z czasem i wtedy można poszaleć!
Mam kilka pomysłów jak odmienić pokój dziecka, odświeżyć i sprawić aby cieszył na nowo rosnącego Malucha. Mogę śmiało powiedzieć, że wszystkie patenty są bardzo łatwe do wykonania i zajmują niewiele czasu.
Na początek szablony lub naklejki – dają największe pole do popisu. Można kupić naklejki lub szablony albo też wykonać własne. Kształty i wielkość to już sprawa całkowicie indywidualna. Potrzebna będzie także farba lub spray. Teraz wszystko zależy od naszych preferencji lub tego o czym marzy nasza Pociecha. Czy to będą postaci z bajek, kwiatki, figury geometryczne. Dobrze aby całość komponowała się z ogólnym motywem przewodnim jaki zagości w pokoju. Ozdobiona ściana i kilka małych ale wyróżniających się dodatków uwypukli charakter metamorfozy :)
Nowonarodzone dzieci szczególnie potrzebują bliskości Rodziców, Mamy. Ten nowy dla nich świat jest chwilowo obcy i jeszcze nieoswojony a obecność Mamy, jej zapach i bicie serca pozwala się Maluszkowi w nim odnaleźć. Chusty do noszenia niemowląt to cudowne rozwiązanie wspierające rozwój dziecka i budowanie jego poczucia bezpieczeństwa oraz zaufania.
Od zawsze było tak, że dzieci od momentu narodzin były trzymane tylko przy Mamie. W niektórych zakątkach świata np. w Meksyku, Peru czy Indonezji nadal tak jest. I nie bez powodu, okazuje się bowiem, że do noszonego malucha częściej się mówi, więcej się mu tłumaczy i pokazuje. Dziecko znajduje się na wysokości twarzy dorosłego i ma szansę na obserwację świata z najbardziej komfortowej pozycji. Dzieci noszone w chustach są spokojniejsze a po „zejściu na ziemię” chętniej badają i zwiedzają otaczający ich świat. Trzeba też wiedzieć, że Maluchy które mają zaspokojoną potrzebę przytulania, noszenia kołysania (szczególnie w pierwszym roku życia) nie muszą płakać i czuć się zagrożone zatem mogą zająć się innymi czynnościami – zabawą, poznawaniem otaczającego świata i rozwojem.
Asortyment na polu chust do noszenia dzieci jest obecnie bardzo bogaty. Można wybierać pomiędzy kolorami, rodzajami, wzorami, różnorodnością splotów i technik noszenia. Okazuje się także, że wiązanie chusty (niejednokrotnie pomimo jej długich rozmiarów) jest bardzo proste, a wprawiona Mama jest w stanie zawiązać ją jedną ręką :) O tyle o ile kolory czy wzory to sprawa zupełnie indywidualna to warto wspomnieć o rodzajach chust dla niemowląt. W naszym sklepie znaleźć można chusty tkane, elastyczne czy ultra cienkie. Każde z nich mają wiele zalet, ja wspomnę krótko o chustach tkanych firmy Hoppediz. Ten rodzaj chust charakteryzuje skośno krzyżowy sposób tkania zapewniający równomierne rozciąganie w obydwu skosach. Dzięki temu chusta Hoppediz idealnie dopasowuje się zarówno do ciała Maluszka jak i do osoby noszącej. Tkane chusty nie rozciągają się także podczas noszenie cięższych, starszych dzieci, a przeznaczone są dla grupy wiekowej 0-3 lata. Można w nich nosić nawet starsze dzieci wytrzymują obciążenie ponad 700kg;) Ten rodzaj chust to też maksimum bezpieczeństwa dla dziecka.