Logo tublu-blog
Na naszym Blogu znajdziecie mnóstwo ciekawych artykułów, konkursów, a także informacji o niekonwencjonalnych produktach dla Was, zabawkach dla Waszych dzieci. Większość z nich dostępna jest w naszym sklepie www.tublu.pl

Wpisy powiązane z tagiem: Cheeky Wipes

Współpraca – czyli zapraszamy na kolejne targi

W przyszły weekend będzie można spotkać się z nami na Targach Czas Dziecka w Kielcach – są to targi branżowe, ale mimo wszystko jeden dzień jest także otwarty dla rodziców:) więc mamy nadzieję, że także nasi Kieleccy klienci albo potencjalni klienci także odwiedzą nasze stoisko.
Targi trwają od 2-4 marca – jako dystrybutor Koo-di oraz Cheeky Wipes będziemy prezentować tam wyłącznie produkty tych marek.

Między innymi super lekkie składane łóżeczka turystyczne Koo-di

Zapraszamy wszystkie sklepy, które chcą podjąć z nami współpracę na nasze stoisko w hali F, oczywiście sklepy które już z nami współpracują i wszystkich innych chętnych do obejrzenia naszych nowości też zapraszamy:)

Skomentuj

Dwa plus dwa

Dziś będzie 100% prywata – powiększa się nam rodzina 🙂 Siostra lub brat Gabki pojawi się na świecie na przełomie sierpnia i września. A ja już dziś myślę czym uzupełnić podstawową wyprawkę. Jakie rzeczy okazały się zbędne a jakie będą absolutnie niezbędne tym razem. Jako doświadczona Mama przypisuję sobie prawo do dzielenie się dobrymi radami 😉

Zatem zaczynam radzić! Dwoje dzieci, dwoje dorosłych i dwa pokoje – będzie wesoło.
Mój główny cel to zawężenie liczby gadżetów do minimum i korzystanie z takich które mają wiele zastosowań. Oczywiście gabaryty też są ważne. Pierwsze na liście znalazło się wiaderko do kąpieli firmy Tummy Tub. Dzięki swojej innowacyjnej budowie dziecko podczas kąpieli zanurzone jest aż po ramiona w wodzie dzięki czemu nie zmarznie a co najważniejsze czuje się zupełnie bezpiecznie gdyż przyjmuje pozycję embrionalną, dokładnie taką jak w brzuchu u mamy. Wiaderko w porównaniu do standardowej wanienki jest małe co sprawia, że na pewno bardzo wygodne do małych mieszkań.

W gronie akcesoriów higienicznych znajdzie się na pewno zestaw Cheeky Wipes – wszystko w jednym. Jego zalety mam zamiar sprawdzić już niedługo na Gabrysi ale wydaję się, że to rozwiązanie będzie trafione. Myjki są zdrowe dla delikatnej skóry Maluszka, antyalergiczne (choć z alergiami do tej pory nie mieliśmy kompletnie styczności). Będą wymierną alternatywą dla jednorazowych chusteczek nawilżanych. Wybierając myjki Cheeky Wipes zadbam o skórę Smyka a także o planetę – 2 w 1 🙂

Już do szpitala, a na pewno na wyjście z niego, zabiorę otulacz, zawijak Wallaboo. Ciepły i przyjemny pozwoli poczuć się Maluszkowi naprawdę komfortowo. A na powrót do domu idealnie sprawdzi się w foteliku samochodowym. Smykowi będzie służył na pewno długo, podczas jesiennych i zimowych spacerków, a w domu podczas spania. Kieszonka w otulaczu zapobiegnie rozkopywaniu się dziecka i zapewni komfort ciepłych nóżek cały czas 🙂 Otulacz kwiatek Wallaboo poza tym, że jest śliczny, zapinany jest na zatrzaski (dwa górne pozwalają utworzyć kaptur) i wykonany z najwyższej jakości imitacji zamszu, podszyty i wykończony przytulnym pluszem.

Przy dwóch szkrabach przyda się także bardzo pojemna i funkcjonalna torba. Tu jest spory wybór ale mój padł (przynajmniej na ten moment ;)) na torbę Dash Deluxe Edition firmy Skip Hop. Imponująca jest zawartość kieszeni – aż 11. To na pewno pozwoli uporządkować i zabrać wszelkie niezbędne gadżety dla starszego i dla młodszego dziecka. Torba wyposażona jest w matę do przewijania co będzie niezbędne poza domem. Można zawiesić ją na ramieniu oraz na rączkach wózka. Paseczkowy wzór będzie cieszył oko Mamy.

I na koniec coś czemu poświęciłam osobny wpis – chusty. Jako, że już należę do ich zapalonych zwolenniczek to sądzę, że przy dwójce Szkrabków ten gadżet może okazać się strzałem w 10! Jednak jako początkująca Mama- kangurzyca postanawiam zacząć od chusty elastycznej tula.

.

Skomentuj

Eko Mama = Eko Dziecko

Każdy rodzic ma swoją wizję wychowania dziecka. My jeszcze przed porodem rozmawialiśmy o tym jak chcemy wychowywać córkę, jakie zasady jej wpajać i jak najpełniej okazywać jej naszą miłość i wsparcie. Oczywiście jak ze wszystkimi teoriami i tą najlepiej weryfikuje codzienność, życie oraz temperament naszego Smyka.
Od jakiegoś czasu ogromną popularnością cieszy się tzw. Eko Rodzicielstwo, które w swojej nazwie kryje bardzo wiele obszarów.

Ekologiczne rodzicielstwo to taki model wychowywania dzieci, który zawiera w sobie proste, niekomercyjne działania, opierające się na naturalnej czyli zgodnej z naturą trosce
i pielęgnacji dziecka 🙂 Wydaje mi się, że większość Mam zupełnie nieświadomie kieruje się właśnie takimi założeniami i tym samym idealnie wpisuje się w nurt Eko Mam.
Ja sama pamiętam, że kompletując wyprawkę dla Gabki starałam się wybierać produkty bardzo wysokiej jakości, najlepiej z ekologicznych materiałów (to jeśli chodzi o garderobę) oraz z naturalnych składników, np. mineralnych (to jeśli chodzi o kosmetyki). Do korzyści płynących z „zielonego wychowania” na pewno nie trzeba nikogo przekonywać ale warto wiedzieć co jeszcze możemy zrobić dla naszego Maluszka. A i jeszcze jedna ważna kwestia – niektórych rodziców odstrasza cena, czy to kosmetyków czy ubranek, warto jednak wziąć pod uwagę fakt, że tego typu produkty są trwalsze i bardziej wydajniejsze. Stąd w końcowym rozrachunku wcale nie będzie źle!

Rodzicielstwo ekologiczne zaczynamy już pozytywnym nastawieniem w czasie ciąży a super kontynuacją byłby naturalny poród i karmienie piersią. Kiedy już mamy nasz Skarb przy sobie budujmy z nim wyjątkową więź, zaspokajajmy jego potrzeby, przede wszystkim potrzebę bliskości (nośmy go w chuście, nosidle) oraz korzystajmy z matczynej intuicji. Róbmy same to co się da – zabawki czy żywność, np. chleb. Zapewniajmy dziecku kontakt z naturą a także uczmy je aktywnego wypoczynku. Ogromną rolę pełni tu stosowanie naturalnej diety, która wspomaga naturalną odporność. Stosujmy Eko-produkty, np. pieluszki wielorazowe a także produkty wielorazowe co sprawi, że dbamy zarówno o maleństwo jak i o naszą planetę.

więcej»

Skomentuj

Nowe opakowania Cheeky Wipes

Czas tak szybko mija…nie mogę się z tym pogodzić, że doba jest taka krótka, dni, tygodnie a nawet miesiące przelatują w oka mgnieniu…

Popełniłam poważne zaniedbanie jako dystrybutor;) nie poinformowałam Was nawet (na blogu) o tym, że nasze Cheeky Wipes mają nowe, lepsze opakowania.

Tak więc nadrabiam zaległości! Tytułem wstępu dla tych którzy nie znają produktu w skrócie powiem Wam co to w ogóle jest Cheeky Wipes.

Jest to naturalna a zarazem przyjazna środowisku alternatywa dla jednorazowych chusteczek nawilżających, które często powodują różnego rodzaju podrażnienia a nawet odparzenia delikatnej pupy niemowlaka. Dzięki Cheeky Wipes podobnie jak dzięki innym wielorazowym produktom np. pieluchom można również zaoszczędzić.

Ja osobiście nie używałam pieluch wielorazowych, ale Cheeky Wipes mnie urzekły dlatego, że sama borykałam się z problemem odparzonej pupy i to nie odparzonej przez pampersy tylko właśnie przez chemikalia którymi są nasączone chusteczki jednorazowe.

Więcej na temat Cheeky Wipes możecie znaleźć na naszej stronie im poświęconej  o tutaj

A teraz do rzeczy – co zostało zmienione – ulepszone w nowym zestawie Cheeky Wipes?

Zostały zmienione pojemniki, które nie dość, że są ładniejsze to jeszcze łatwiej się otwierają – wystarczy kliknąć i już..otwieramy je jedną ręką a nie tak jak dotychczas przy pomocy 4 mało wygodnych klipsów. Poza tym na pudełkach został oznaczony poziom do którego należy nalać wody. No i ostatnia zmiana – w pudełku na brudne myjki są teraz specjalne haczyki pozwalające na zamocowanie siateczkowego worka do prania, dzięki temu ani kropla wody nie wycieknie poza pojemnik.

A oto zdjęcie nowego zestawu:

Prawda, że piękny?:) Jednocześnie chciałabym dodać, że na stanie mamy oba zestawy w wersji z myjkami bambusowymi oraz z myjkami bawełnianymi.

Trwają spory między użytkownikami – które myjki są lepsze:) Ostatnio usłyszałam od fanki Cheeky, że po kilku miesiącach użytkowania jednych i drugich jednak bambusowe są lepsze, o tym dlaczego może już w innym wpisie:)

Sklepy zapraszamy do współpracy!

Skomentuj

Targi „Moje Dziecko”

Zapraszamy wszystkich na targi „Moje Dziecko” które odbędą się w najbliższy piątek (Dzień Branżowy), sobotę oraz niedzielę na Warszawskim Torwarze.

Dla chętnych mamy zaproszenia – zainteresowanych prosimy o kontakt.
Będzie świetna zabawa , mnóstwo atrakcji, konkursów a także okazji do tańszych zakupów.

Zapraszamy na nasze stoisko numer 13  – znajdziecie na nim głównie produkty marek które mamy w dystrybucji czyli Koo-di oraz Cheeky Wipes.

Skomentuj

Test Cheeky Wipes – ekologicznych myjek

We wrześniu zostaliśmy wyłącznymi dystrybutorami wielorazowych ekologicznych Myjek Cheeky Wipes…zaraz po pierwszej dostawie wysłaliśmy Cheeky do testowania do teamu Ładnebebe. „Ładne” same mają dzieci poza tym mają fajnego bloga;) i testują produkty które uważają za fajne:) więc już sam fakt, że chciały przetestować Cheeky był dla nas budujący:)
Zobaczcie co z tego wynikło…przyklejam Wam test z bloga ładnebebe

Jeśli ładnebebe zacznie kiedyś przyznawać jakieś swoje oskary za fajne rozwiązania, to Cheeky Wipes mogą liczyć na nagrodę. Oto eko alternatywa dla jednorazowych chusteczek nawilżanych. Ekologiczna i ekonomiczna, i do tego łatwa w użyciu.

Ale po kolei.
Cheeky Wipes to zestaw 25 myjek z ekologicznej bawełny frotte. Trzymasz je w specjalnym pudełku (podobnej wielkości co pudełko nawilżanych jednorazówek) przy przewijaku. Są wilgotne i pachną lawendą i rumiankiem. Myjesz dziecku pupę lub buzię, lub całe ciało (chusteczki nie uczulają, nie podrażniają, nie pozostawiają tłustej lepkości, jak po użyciu jednorazówek). Brudną chusteczkę wrzucasz do specjalnego pojemnika nr 2, gdzie czeka już worek na brudy i naturalny płyn dezynfekujący (na bazie wody i olejków eterycznych). Oba pudełka są sprytnie zamykane, także – jeśli posiadasz starsze potomstwo lub ciekawskiego szympansa – spokojnie, nie dostaną się do brudnej zawartości pojemnika. Kończy Ci się już zapas myjek? „Brudny” worek wrzucasz w całości do pralki i po problemie.

Myjek się nie suszy ani się nie prasuje, prosto z pralki wkładasz je do pojemnika nr 1, dodajesz kilka kropel organicznego olejku (wszystko już jest w zestawie!), odrobinę czystej wody. Gotowe. Banalnie proste. I pomysłowe. Bo do zestawu dołączono jeszcze dwa woreczki podróżne. Jeden na czyste myjki, drugi na… Tak, na brudne, możesz go potem wrzucić prosto do pralki. Nic się nie wyrzuca, nic się nie marnuje, nie zaśmiecamy Matki Ziemi.

Zestaw Cheeky Wipes zaskoczył mnie doskonałą jakością. Chusteczki są mięsiste, bardzo delikatne. A woreczki podróżne świetnie uszyte z odpowiedniego tworzywa, będą służyć bez końca. Korzystam z myjek przy przewijaniu Tadzia, i – wierzcie mi – to dla nich ciężka próba. Jednak ich faktura świetnie czyści skórę, a dzięki mieszance olejków wszystko się idealnie dopiera. Cheeky Wipes przydają się nam także po karmieniu, dzieci wycierają w nie łapki i brudne buzie. Wolą myjki od jednorazówek, bo myjki są cieplejsze w dotyku, no i nie dają tego niemiłego uczucia lepkiej skóry. Sok z marchewki, oliwa z oliwek ? Po jedzeniu nie ma śladu.

Cheeky Wipes to idealne rozwiązanie dla alergików (sama natura, zero alergenów), dla tych, którzy tak jak ja nie lubią jednorazówek i myją dziecko samą wodą. I dla ekorodziców, którym nie jest obojętne, w jakim świecie będzie żyło kiedyś ich dziecko.

Należy też pamiętać, że rozwiązania wielorazowe są ekonomiczne. Cheeky Wipes kosztują 179 zł (216 zł za zestaw z bambusa) i posłużą przez cały okres pieluszkowania i dłużej, aż pewnego dnia Twoje dziecko wstanie od stołu po posiłku, a jego dłonie i usta będą czyste…

W Polsce chusteczki można kupić w tuliluli, nowejmatcepolce i w tublu.pl, tam też dostaniecie dodatkowe akcesoria (więcej chusteczek, więcej olejku…). A tutaj na oficjalnej stronie polskiego dystrybutora przeczytacie wszystko o Cheeky Wipes. A jeśli chcecie zdecydujecie się na ich zakup przed 21 grudnia, załapiecie się na promocję, i chusteczki kurier przyniesie Wam za darmo! Aby skorzystać z promocji, kupcie Cheeky Wipes w tublu.pl, wpisując w komentarz do zakupu hasło: ładnebebe.

Acha, Cheeky Wipes mają profil na fb, zajrzyjcie! Znajdziecie tam dużo eko newsów. Z kolei strona brytyjska ma też bardzo sympatycznego bloga.

Skomentuj

24h? To już za mało!!!

Ostatnio czuję się jak na ringu bokserskim – Karolina contra ciągły BRAK CZASU !!!

Czas –  takie  magiczne  dobro – można go mierzyć, chociaż go nie widać. Im jesteśmy starsi, tym z coraz większym przerażeniem obserwujemy jak przecieka między  palcami. Czas – dla mnie  to teraz  towar deficytowy!
Po targach w Kolonii mamy miliard razy więcej pracy. Nie mam nawet kiedy skrobnąć kilka słów na Bloga.  Głównym powodem braku czasu jest to, iż z Kolonii wróciliśmy „z tarczą” 🙂 Jesteśmy wyłącznymi dystrybutorami na Polskę dwóch firm  – Koo-di i Cheeky Wipes.

Czy ja przypadkiem nie jestem masochistką? Sama wynajduję sobie nowe zadania, mimo, iż i tak mam dużo zajęć. Cóż – taka już jestem – nie potrafię stać w miejscu. Karolina nie równa się constans – Tublu nie spocznie na laurach – stawiam na ciągły rozwój. 🙂

Przed nami jest sporo pracy –  dwie nowe strony internetowe. Nie jest to takie proste, jak się zdaje –  trzeba się dogadać z programistą i grafikiem, przedstawić im swoją wizję (a najpierw trzeba ją sobie stworzyć), czyli przetłumaczyć z języka polskiego na język „panów od komputerów”, a potem  pokornie czekać na  realizację i trzymać kciuki, aby wynik prac nie odbiegał  (za bardzo) od wymarzonego „wzorca”. Nawiasem mówiąc zawsze wtedy czuję się jak mega upierdliwa baba, która szuka tylko okazji żeby się do czegoś przyczepić 🙂 Na szczęście mój ulubiony grafik pociesza mnie, że mogę wyluzować, bo na skali upierdliwości nie przekraczam progu krytycznego:)
Muszę też  zrobić opisy do całego stosu produktów, przygotować cenniki, oferty – czyli taka „praca w polu”. W między czasie oczywiście – wymyślanie promocji, a przede wszystkim  dbanie o klientów sklepu i obsługa zamówień. Do tego wszystkiego Karolina- Matka Polska – gotowanie obiadów, sprzątanie i zajmowanie się dzieckiem? A  jeszcze Karolina- Super Laska – ubrać, wyszykować, uczesać, pomalować? Zdarza mi się zapominać ostatnio, iż od czasu do czasu TRZEBA (inaczej można zwariować)  porozmawiać z kimś znajomym albo z rodziną!

Eh, przy tym wszystkim 24h to mało! Stanowczo.

Generalnie jestem bardzo  podekscytowana – już niedługo pierwsza dostawa NASZEGO Cheeky Wipes – zapraszam do sklepu 🙂 Mnie osobiście zafascynował sam pomysł – proste, ale bardzo praktyczne i do tego ekologiczne.  Majętność nie gra roli – ci, którzy liczą każdy grosz na pewno wolą zakupić raz i używać długo; ci, którzy nie liczą na pewno docenią stronę proekologiczną.

A to zdjęcie Zestawu Cheeky:

Co to jest ? 🙂 hmm… nie będę się tu rozpisywać – rozwiązanie „zagadki” znajdziecie tutaj.

Skomentuj
projekt i realizacja: tworzenie stron www: www.amill.pl