Logo tublu-blog
Na naszym Blogu znajdziecie mnóstwo ciekawych artykułów, konkursów, a także informacji o niekonwencjonalnych produktach dla Was, zabawkach dla Waszych dzieci. Większość z nich dostępna jest w naszym sklepie www.tublu.pl

Wpisy powiązane z tagiem: gryzak

Wiosenne spacery: spacer z niemowlakiem

Świeżo upieczona mama w pewnym momencie zadaje sobie pytanie: „Co wziąć ze sobą na spacer z niemowlakiem?”. Najchętniej wzięłaby wszystko, ponieważ wszystko wydaje jej się niezbędne. Tymczasem naprawdę niezbędnych rzeczy jest kilka. Tutaj pozwolę sobie je wymienić i pokazać gadżety przydatne na spacerze.

01d66edfd13a26905dda7a64c70514da73b9d2e3d8

więcej»

Skomentuj

Oballowe szaleństwo – czyli the best gryzak ever;)

Mam dowody na to, że piłki Oball to prawdziwe szaleństwo. Równie wyśmienicie bawi się nimi mój mąż co moja córka a w duecie to już sama radość. Mamy ich kilka rodzajów – różne wielkości pozwalają tworzyć niezliczone kombinacje 🙂 Dodatkowo, każde znane mi dziecko znajomych czy też klientów jak tylko zobaczy Oballa wyciąga do niego ręce a oczy robią mu się kilka razy większe:)

Dlatego tym bardziej nas cieszy, że oferta Oballi u nas w sklepie cały czas się powiększa. Ostatnio na przykład pojawiły się: Oball Rainstick oraz Big Oball Rattle.

Oball Rainstick będzie nowym doznaniem dla zmysłu słuchu. Piłka posiada przezroczysty „kij deszczowy” wypełniony kuleczkami zapewniający wyjątkowy efekt dźwiękowy oraz wizualny. Unikalna konstrukcja zabawki jest idealna do nauki chwytania, rozwija zmysł dotyku i słuchu.

więcej»

Skomentuj

W oczekiwaniu na pierwszą perełkę czyli ząbkowy zawrót głowy

Za nim przeczytacie nasz najnowszy wpis, pragniemy podzielić się z Wami ważną informacją 🙂 – do naszej ekipy dołączyła Ola  – mama rocznej Gabrysi, która będzie dzielić się z Wami i nami:) swoim doświadczeniem i świeżym spojrzeniem:) Witamy:)

A poniżej właśnie wpis Oli:)

Kiedy urodziłam córeczkę straszono mnie kolkami, nieprzespanymi nocami, płaczem w kąpieli. Dlaczego jednak nikt nie wspomniał o ząbkowaniu? 🙂 o bardzo bolesnym ząbkowaniu!

A było to tak – pewnego dnia nasza córka zaczęła się bardzo ślinić i wkładać do buzi całe piąstki. Liczne zebranie w składzie babcia, prababcia i kilka cioć jednogłośnie orzekły – „Idą jej ząbki”. Miała wtedy 5 miesięcy czyli zupełnie książkowo gdyż teoria głosi, że pomiędzy 6 a 9 miesiącem życia dziecka wyrasta 8 siekaczy. Pomyślałam – jest dobrze 🙂 Kolek nie było, od drugiego miesiąca przesypia całe noce a pierwszy raz tak na poważnie rozpłakała się jak miała 3 miesiące, podczas wizyty u lekarza. I to nas zgubiło i uśpiło naszą czujność! Niestety nasz córka postanowiło nadrobić wszystkie „stracone” miesiące i teraz pokazać jak to jest mieć w domu rozdrażnione Maleństwo. Zaczęło się (tak jak piszą wszystkie poradniki):  rozpulchnione dziąsła, stan podgorączkowy, niepokój, zaburzenia snu lub jego brak, ślinienie się i tak dalej. Byłyśmy dzielne – gryzaczki mroziły się w lodówce, tak jak wszelakie żele na bolesne ząbkowanie. Solidarnie z innymi Mami przeżywałam ten trudny czas. Tyle tylko, że w pewnym momencie zaczęły do nas dobiegać co rusz to i nowe dobre nowiny, że jest „jedyneczka”, druga, górna. A u nas jak nic nie było tak nadal nie ma! A żeby jeszcze bardziej dać mi do myślenia, niektóre z moich koleżanek oznajmiały, że wyrżnął się ząbek a nic na to nie wskazywało. Dziecko kompletnie nie dawało znać, że cokolwiek się dzieje. Pozazdrościć!

W naszym domu zapanowały okresy ząbkowania, które stawiały nas na równe nogi na tydzień lub dwa – nieprzespane noce, ogólne marudzenie, brak apetytu. Następnie chwila spokoju i znowu. Córeczka gryzła wszystko co nie było gryzakiem. Miśki, książeczki i świeżo obrane marchewki 🙂 Jej faworytami w walce ze swędzącymi dziąsłami okazały się dwa gadżety –  piłka Oball oraz żyrafka Sophie, z którą się praktycznie nie rozstawała.

Mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że piłka Oball jest zabawką niezniszczalną.
Nie dość, że mój rozdrażniony maluch miętolił, wyginał, ugniatał ją z całych sił to okazała się idealna do gryzienia. Jak już nic nie pomagało odwracałam jej uwagę od ząbków turlałam, podrzucałam jej piłkę. A gdy tylko Gabrysia ją złapała od razu lądowała w buzi i przynosiła widoczne ukojenie.

więcej»

Skomentuj
projekt i realizacja: tworzenie stron www: www.amill.pl