Logo tublu-blog
Na naszym Blogu znajdziecie mnóstwo ciekawych artykułów, konkursów, a także informacji o niekonwencjonalnych produktach dla Was, zabawkach dla Waszych dzieci. Większość z nich dostępna jest w naszym sklepie www.tublu.pl

Wpisy powiązane z tagiem: kocyk

Wyprawka przedszkolaka

Olśniło mnie, zapracowaną matkę, że moje dziecię idzie do przedszkola od września. Gorączkowo zaczęłam przeglądać listę wyprawkową, którą wręczyli nam na pierwszym zebraniu i po omacku poszukiwać kolejnych rzeczy na starym, sprawdzonym Allegro – ręcznik z nadrukiem imienia dziecka, kapcie do przedszkola, worek, śpiworek… Po 5 minutach poszukiwań i napotykania na beznadziejnie tandetne wzory ,olśniło mnie po raz kolejny – przecież ja mam to wszystko pod ręką, we własnym sklepie! Jakoś przez to całe zabieganie, zalatanie, okres urlopowy (ktoś coś słyszał kiedyś o tym, że na urlopie da się wypocząć? chyba nie w moim przypadku) zapomniałam, że mam sklep z artykułami dla dzieci. SERIO!

4 lata temu, kiedy to nasza starsza córka Zoja szła do przedszkola, Tublu jeszcze nie miało tak rozbudowanego asortymentu jak teraz. Jednak wszystko się zmienia i oto mogę wyposażyć moje dzieci prawie we wszystko u nas w sklepie… 🙂

więcej»

1 komentarz

Wiosenne spacery: spacer z niemowlakiem

Świeżo upieczona mama w pewnym momencie zadaje sobie pytanie: „Co wziąć ze sobą na spacer z niemowlakiem?”. Najchętniej wzięłaby wszystko, ponieważ wszystko wydaje jej się niezbędne. Tymczasem naprawdę niezbędnych rzeczy jest kilka. Tutaj pozwolę sobie je wymienić i pokazać gadżety przydatne na spacerze.

01d66edfd13a26905dda7a64c70514da73b9d2e3d8

więcej»

Skomentuj

Konkurs! Kicamy po kocyk w pierwszy dzień wiosny :)

Dziś pierwszy dzień wiosny! Słoneczko świeci, święta tuż tuż. Karolina z Zojką i Milą już ozdobiły mieszkanie, a Ania się chwaliła, że świąteczno-wiosenne porządki już za nią 🙂 To świetny dzień na ogłoszenie tematycznego konkursu – do wygrania uroczy kocyk w króliczy wzór 🙂

króliki
więcej»

11 komentarzy

Dooky, czyli sposób na wygodne spacery

Każdy, kto choć raz wychodził z niemowlęciem na spacer, zna przynajmniej jeden z tych problemów – słońce rażące w oczy dziecka, wiatr wiejący w maleńką buźkę, zacinający do wózka śnieg i deszcz. Gdy zarzucisz na wózek pieluszkę, wiatr ją zwiewa, samoistnie spada lub po prostu wygląda mało estetycznie. Albo wszystko na raz. Z parasolką jest ten problem, że przy każdym zakręcie trzeba ją przekręcać. Zakładanie pokrowca na wózek często długo trwa i jest skomplikowane. Jak więc uchronić dziecko przed pogodowymi zagrożeniami?

dooky xplorys

więcej»

Skomentuj

Miłosno mi!

Do Walentynek zostało ostatnie 6 dni, dlatego podsuwamy pomysły na prezenty, którymi możecie obdarować dzieci z tej pięknej okazji. Wybór propozycji jest prosty – zawierają się w nim rzeczy praktyczne, które w jakiś sposób (najczęściej przez motyw serca) kojarzą się z miłością, czerwienią i ciepłem 🙂

nowa tablica.

więcej»

Skomentuj

Nowy Rok, nowe postanowienia, nowe marki

Witam Was serdecznie w Nowym Roku, jak to zwykle na początku roku bywa, każdy robi jakieś postanowienia i plany noworoczne. Ja nie inaczej:) Nie mogę Wam zdradzić wszystkich moich planów i postanowień, ale przynajmniej dwa mogę:) Jedno z nich jest już  nawet zrealizowane:), a mianowicie powiększenie sklepu stacjonarnego…udało nam się powiększyć sklep o 15 metrów kwadratowych..nie jest to dużo, ale widać różnicę…w nowej części sklepu znalazło się miejsce na artykuły dla niemowlaków…znalazła się tam również nowa polska marka, o której opowiem Wam za chwilę. Drugie postanowienie jeszcze nie zrealizowane jest takie, żeby więcej uwagi poświęcać na blog…pojawi się na nim nowy cykl pomysły na zabawy kreatywne z Waszymi pociechami, mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.

A teraz o nowej marce…w nowym roku planujemy poszerzyć oczywiście asortyment o kolejne fajne marki 🙂 Pierwsza nowo dodana marka w tym roku to Polska marka Juicy Details. W jej ofercie znajdziecie bardzo fajne kocyki, kołderki, poduszki, poduszki dekoracyjne, a nawet ochraniacze na łóżeczka i prześcieradła. Nas zauroczyło wzornictwo tych produktów – wyróżniają się na rynku wśród podobnych produktów tego typu. Zamiast wzoru na całej kołderce czy kocyku jest tylko fajny, oryginalny nadruk na „soczystym” tle. Kolorki które w tej chwili znajdują się u nas w sklepie są bardziej stonowane zimowe:) ale w ofercie Juicy Details znajdują się także kolory żółty, pomarańczowy i minty.

Zerknijcie czy podoba Wam się takie wzornictwo.

juicy

KOCYK JUICY 80X100 TURQUOISEKO_DERKA JUICY CHIC 80X100 PINK

 

Wszystkie produkty Juicy Details zostały uszyte z najwyższej jakości, atestowanej dzianiny bawełnianej oraz wysokogatunkowej bawełny o podwyższonej miękkości i delikatności dla wrażliwej skóry dzieci. Produkty Juicy Details są miłe w dotyku, a także dbają o właściwą termoregulację organizmu dziecka. Nie tracą kształtu ani kolorów nawet po długim czasie użytkowania i częstym praniu. Jest to bardzo ważne! Bo nie ma nic bardziej denerwującego niż deformująca się po praniu kołderka czy ochraniacz:)

Najlepszego w Nowym Roku dla Was i wpadajcie do nas częściej..bo szykują się zmiany:)

Skomentuj

Cieplutko jesienią i zimą – porównanie kocyków

Sen z powiek wszystkim Mamom małych dzieci, a w szczególności niemowląt spędza wybór odpowiedniego „okrycia” na jesień i zimę aby pociechom było ciepło, miło i przytulnie podczas jesiennych i zimowych spacerów. Tatusiów celowo pomijam gdyż Panowie w większości nie zamartwiają się tak przyziemnymi sprawami – czego osobiście im zazdroszczę:)
Oczywiście najlepiej byłoby gdyby średnia temperatura zimą w Polsce była taka jak w Kalifornii no ale niestety tak nie jest. Postanowiłam ułatwić w związku z tym naszym klientom wybór tego idealnego „okrycia” zimowego poprzez przygotowanie porównania różnych rodzajów śpiworków, kocyków i otulaczy.
Zacznijmy od tego co powinniśmy wybrać: śpiworek? kocyk? czy otulacz? W to już nie wnikam bo jest to bardzo indywidualna kwestia…i każdy z wymienionych pełni troszeczkę inną funkcję. Kocyka i otulacza możemy używać też w domu, otulacz jako jedyny pełni także funkcję rożka i jest przeznaczony tylko dla niemowląt. Kocyk przyda nam się także latem wieczorami lub w chłodniejsze dni. Śpiworek natomiast jest według mnie najcieplejszy i najlepiej ochroni przed mrozami.

W tym wpisie zajmiemy się porównaniem kocyków🙂

NAZWAWYMIARYGRUBOŚĆSKŁADCENAINNE CECHY
Puszysty kocyk Koo-di75 x 100 cmciepły - na jesień i zimę100% poliester129 złbardzo miły w dotyku
Kocyk Snoozebaby 75x75 cm75 x 75 cmśrednia - raczej wiosenno-letni100% bawełna139 złładny kolorowy, występuje w wersji dla chłopca i dziewczynki
Kocyk Timbuktales Mamas & Papas70 x 90 cm0,5 TOG - odpowiedni na jesień55% bawełna, 25% akryl, 18% nylon, 2% Lycra 165 złprzyjemny i miękki w dotyku
Gruby kocyk Snoozebaby 100 x 150 cm 100 x 150 cmgruby - 1,5 TOG - odpowiedni na zimę i jesieńBiała strona 100% bawełna, wypełnienie poliester, a szara strona to: welur, soft coral i regular colar239 złto jeden z największych kocyków dla dzieci, może pełnić rolę kołderki
Kocyk Skip Hop Nursery Blanket76 x 100 cmśredni - dobry na wiosnę i jesieńz jednej strony 100% bawełna, z drugiej 100% poliester139 złdwustronny z jednej strony bawełniany z drugiej wykonany z przemiłego "misia"
Polarowy kocyk Baby Dreamer Lodger75 x 100 cm średni dobry na jesień i wiosnę100% poliester180 złwykonany z mięciutkiego polaru
Akrylowy kocyk z wełną Baby Dreamer Lodger75 x 100 cm ciepły - dobry na jesień i zimę60% akryl, 20% wełna, 20% poliester202 złoryginalny wygląd
Bawełniany kocyk Baby Dreamer Lodger 75 x 100 cmna wiosnę, jesień i lato100 % bawełna122 złMiły w dotyku, bez sztucznych dodatków

Zapraszam do obejrzenia wszystkich kocyków tutaj

kocyk

 

Skomentuj

Ach śpij Kochanie

Miało być o zaprzyjaźnianiu się z nocnikiem ale będzie o zasypianiu! Może dlatego, że właśnie stoczyłam kolejną „bitwę” na tym polu i tym razem niestety przegrałam z kretesem!

Gabrysia podczas swojego rocznego życia 🙂 nie była kołysana na rękach, w wózku czy w kołysce. Zasypiała na początku przy piersi, potem przy butelce, a z czasem zwyczajnie kładziona do łóżka. Bardzo ważne było dla mnie nauczenie i pokazanie jej samodzielności. Choć w większości przypadków spała już niesiona do swojego łóżeczka to zdarzało się, że jeszcze chwilkę sama leżała, kręciła się aż w końcu zasypiała. Nie wiem tylko dlaczego ta jej samodzielność maleje wprost proporcjonalnie do jej wieku!

Zaczęło się od zębów – swędzących dziąseł. Budziła się w nocy po kilkanaście razy, zasypiała na chwilkę i budziła się z płaczem. Przyznaję, mój błąd, uległam – wzięłam ją do łóżka. Od razu się uspokajała i zasypiała na dobre 😉 po chwili przekładałam ją do łóżeczka. Nie doceniłam jej, jej sprytu i inteligencji, spodobało jej się! Zaczęłyśmy maraton, co noc ten sam scenariusz, spała u siebie około 3, 4 godzin, a potem tak strasznie płakała, że lądowała w naszym łóżku. Każdego dnia coraz szybciej… Żeby było weselej w ciągu dnia nie chciała nawet próbować zasypiać sama. I tak oto dwa lub trzy razy dziennie grzecznie układałam się z Gabką do snu. Aż pewnego razu odkryłam, iż moje maleństwo 😉 chce i lubi zasypiać na moich rękach. Wystarczał jej kwadrans i padała jak aniołek. Oczywiście nie obywało się bez niezbędnych akcesoriów – kocyka i przytulanki.

Chwilowo ten stan dawał nam wszystkim wytchnienie ponieważ Gabrysia, która zasypiała na rękach, spokojnie przesypiała całą noc w swoim łóżeczku. Po dwóch tygodniach stwierdziłam, że już jednak wystarczy, że jest zbyt duża i ciężka żebym ją nosiła i co najważniejsze nabrałam sił i odwagi, żeby zmierzyć się z jej płaczem. Byłam bardzo pozytywnie nastawiona i stosowałam metodę małych kroków. Na początku przysuwałam łóżeczko córki do mojego łóżka i leżałam dopóki mój Smyk nie zasnął. Następnie każdego kolejnego dnia rozsuwałam łóżka aż powróciły do pierwotnego dystansu. O dziwo, Gabrysia godziła się na zmiany bez protestów i płaczów. Miałam też drugi cel – oduczyć ją nocnego wędrowania 🙂 Kiedy pewnej nocy obudziła się postanowiłam próbować uspokajać ją inaczej niż ona się tego spodziewa. Łagodnym głosem prosiłam aby się przytuliła do podusi a dodatkowo siedziałam wtedy przy jej łóżeczku. Trzy godziny marudziła (bez płaczu) aż w końcu zasnęła. Ten czas się opłacił – od tego dnia Gabka przesypia całą noc i samodzielnie zasypia!

Niestety pomimo tej nauki zdarzają się nam wieczory lub nocki takie jak dziś. Gabrysia budzi się z płaczem po dwóch godzinach snu i nie ma żadnej możliwości aby zasnęła z powrotem. Dostaje zagubiony smoczka, układa się ale COŚ nie pozwala jej wypoczywać po całym, intensywnym dniu. Ja staram się być oazą spokoju, siadam przy łóżeczku i negocjuję. A ona kładzie swoją malutką główkę na poduszce na 3, 4, 5 minut i zrywa się ponownie. Trwa to półtorej godziny aż w końcu pękam! i zabieram ją do swojego łóżka, w którym zasypia w kwadrans i wygląda jak słodki aniołek. Co robić? Myślę, że mój Maluszek doskonale wie co robi 🙂  w końcu każdy Maluch zwyczajnie potrzebuje bliskości.

Skomentuj
projekt i realizacja: tworzenie stron www: www.amill.pl