Logo tublu-blog
Na naszym Blogu znajdziecie mnóstwo ciekawych artykułów, konkursów, a także informacji o niekonwencjonalnych produktach dla Was, zabawkach dla Waszych dzieci. Większość z nich dostępna jest w naszym sklepie www.tublu.pl

Wpisy powiązane z tagiem: kubeczek Doidy Cup

Rozszerzanie diety niemowlęcia

Źródło Pinterest

 

Rozszerzanie diety to coś co czeka każdego rodzica. Jest sposobem na dostarczanie niezbędnych składników odżywczych, uzupełniających pokarmy mleczne a z czasem zastępujących je. Dzięki odpowiedniemu rozszerzaniu diety dziecka jesteśmy w stanie zaszczepić w nim prawidłowe nawyki żywieniowe do końca życia, pierwsze 2 lata są kluczowe w rozwoju preferencji smakowych.

więcej»

Skomentuj

Moja słodka „Małpeczka”

Miało być o buncie ale nagle postanowiłam opowiedzieć o czymś zupełnie przeciwnym choć jakże nieodzownie związanym z rozwojem dziecka – naśladowanie!

Moja córeczka zachowuje się od pewnego czasu jak małpka – najpierw bacznie mnie obserwuje, przygląda się temu co robię i z wielkim zaangażowaniem chce mi we wszystkim towarzyszyć. Aż tu nagle pewnego dnia bierze swojego bodziaka i zaczyna nim trzeć podłogę w łazience i dalej w przedpokoju. Uczucia mam mieszane – z jednej strony chwalę i dziękuję, że tak ślicznie mi pomaga próbując jednocześnie przekonać ją, że zdecydowanie lepsza do tej „pracy” będzie odpowiednia szmatka niż jej ubranko. O dziwo nie protestuje i wymienia narzędzia 🙂 Ostatnio coraz częściej i więcej wykonuje czynności, w których dokładnie widać to co ja robię w ciągu dnia. Wszystko to jest przezabawne, nieporadne i tym razem to ja mogę na nią patrzeć godzinami.

więcej»

Skomentuj

Co nieco o BLW czyli Baby-led Weaning

Coraz większą popularność wśród Mam zdobywa teoria Baby-led Weaning (BLW). Jest to metoda wprowadzania stałych pokarmów do diety dziecka, pozwalająca na naukę samodzielnego jedzenia od chwili startu. Podstawa teorii opiera się na założeniu, iż dziecko wie najlepiej, co dla niego jest dobre, a jeśli nie wie – to powinniśmy mu umożliwić samodzielne odkrycie tego. Stosowanie tej metody ma wiele innych zalet , szczególnie jeśli chodzi o psychospołeczny rozwój dziecka.
Pozwala także rozwijać zmysły malucha, wprowadza go w świat nowych smaków. Cóż – może warto spróbować chociaż raz – może właśnie takie „Tadki- niejadki” albo „Talerzowe Marudy” tworzą sami rodzice, którzy nie pozwalają swoim pociechom zdecydować na co właściwie mają ochotę?
Jeżeli ciekawi Was, jak wygląda taka „samowolka malucha kuchni” zapraszam do obejrzenia materiały z Dzień Dobry TVN.
Na pewno w stosowaniu BLW (ale nie tylko BLW – nawet w „zwykłym” karmieniu malucha) wspomogą Was, Drogie Mamy, kubeczki Doidy Cup (pisałam o nich TUTAJ).
Do zastawy stołowej dla Dzielnych Poszukiwaczy Nowych Smaków dodałabym również Palette Plate, który również pojawił się w materiale DDTVN.

Produkty te (i nie tylko) znajdziecie w dziale „Maluch w kuchni”.
Na koniec coś o moich doświadczeniach jako Matki Polki. Stosowałam BLW z Zoją i nawet do pewnego momentu nie wiedziałam, że tak się to mądrze nazywa;)

Zoja  w wieku 7 miesięcy

1 komentarz

Doidy Cup pod lupą, czyli „Crash Test” kubeczków z Wielkiej Brytanii

Dziś  chciałam przybliżyć Wam kolejnego „bohatera” w mojej kolekcji innowacji dla dzieci. Nie jest to może tak wymyślny produkt jak prezentowane wcześniej Tummy Tub (moja gwiazda TV). Ja jednak umieszczam je w tej samej kategorii  – rzeczy, które zaciekawią od „pierwszego spojrzenia” 🙂

Kubeczki Doidy Cup – czyli „krzywe kubeczki” – przywędrowały do nas z Wielkiej Brytanii. Przyznaję, iż na początku byłam ostrożna w zachwytach nad Doidy Cup – owszem, wykonanie i surowiec są pierwszorzędne, jednak czy przejdą  „próbę malucha”?  Mojej córeczce od razu przypadły do gustu. Zoja jednak to ciekawy świata  „mały odkrywca”, więc żeby również Was przekonać do Doidy Cup sięgnę po surowszy test kubeczków. Dzięki uprzejmości polskiego dystrybutora Doidy Cup oraz Ładnebebe które testowały kubasy możecie zobaczyć jak Doidy Cup wypadły w testach. Miłej lektury.

Tym razem ładnebebe rozszerzyło metodologię badawczą i przeprowadziło swój test na kilku grupach wiekowych. Testowany kubeczek DOIDY to nowość w Polsce: jest prześliczny, asymetryczny i stworzony z myślą o potrzebach już najmłodszych konsumentów. W 14 naprawdę ładnych kolorach (od naszej ulubionej fuksji po intensywny oranż), wyprodukowany z bezpiecznych dla dziecka surowców (0% BPA), świetnie zapakowany – przypomina raczej jakiś popowy gadżet niż akcesoria dla dzieci. Zdaniem producenta umożliwia oduczenie się picia z butelek, niekapków i innych wynalazków, i tym samym wprowadzenie malca w świat samodzielnego jedzenia i picia.

A oto testy „Ładnych”:
Liliana, 5,5 miesiąca
Kubeczek DOIDY został mianowany pierwszym, nadwornym kubeczkiem Lilianki, małego ssaka, który uczy się już jeść papki. Kubeczkiem DOIDY bardzo wygodnie podaje się dziecku picie. Łatwo jest kontrolować ilość wody i dzięki temu Lila się nie krztusi. Kubeczek okazał się być zdecydowanie wygodniejszy od innych, które wypróbowałyśmy. Jednak gdy Lilianka przejęła nad nim kontrolę, całość płynu uleciała w powietrze. Opcja uszek, za które trzyma dziecko, sprawdza się lepiej przy starszym dziecku. Niemowlę trzeba raczej poić samemu. Należy pamiętać też o przesuniętym środku ciężkości kubka – to sprawia, że jest bardziej wywrotny niż inne.

Natalia, 8 miesięcy
Nie lada wyzwaniem jest nauczyć pić z dorosłego kubeczka takiego malucha, który ma wieczną potrzebę demolki. Dla Natalki jedzenie to świetna zabawa. Po jedzeniu talerze i kubki fruwają. Widok wody rozlewanej dookoła i tworzącej błotko z rozsypanym jedzeniem, nakazał mi stosowanie kubka niekapka (którym mój tajfun tak potrafi trząść, że nawet z niego się wylewa). Do kubeczka DOIDY podeszłam zatem z pewną nieśmiałością. Pierwszy tydzień był trudny. Owszem – podtrzymywałam jej kubek, ale również wręczałam go do rączek. Każda próba kończyła się całkowitym przebraniem maleństwa i jego wielką radością z wszechobecnego „plask, plask”. Potem jednak nastąpił przełom. Mała sama zaczęła obejmować kubeczek dwoma łapkami, delikatnie go przechylać i pić – tyle ile potrzebuje, w takim tempie, jakie jej odpowiada. Co więcej mam wrażenie, że z kubeczka DOIDY pije częściej i z większą przyjemnością. Teraz pracujemy nad odstawianiem kubeczka 🙂

Tadeusz, 12 miesięcy (a w porywach także Mila, lat 3)
Kubeczek DOIDY rozwiązał nam problem samodzielnego jedzenia zup. Od tej pory dzielimy zupę na warzywa (na talerzyku, do jedzenia rączką lub łyżeczką) i wywar, który Tadzio popija z nowego kubeczka (nie chcieliśmy go podawać w szklance ze słomką, jak do tej pory mały lubił pić najbardziej). Tadzio nie uznaje pomocy przy posiłkach, dlatego poi się sam. Kubeczek jest lekki, prosty w obsłudze mimo, że Tadzio łapie go jedną ręką ( w drugiej ma marchewkę i nie chce jej wypuścić!). Tadzio widzi zawartość kubka i ją kontroluje. Raczej się nie zalewa i nie zachłystuje, jak przy zwykłych kubkach o okrągłym brzegu. Mila też chętnie z niego korzysta. Uwielbia jego oryginalny kształt i żywą barwę. A ja? No cóż. Jestem gapą o szybkich ruchach i często kubeczek wywracam. Cieszy mnie jednak, że mogę go zmywać w zmywarce i że jest taki bezpieczny.

Wnioski
Po naszych testach usiadłyśmy w trójkę i wspólnie zastanowiłyśmy się dlaczego taki śmieszny krzywy kubeczek ma być niby lepszy od zwykłego kubka. Oto nasze wnioski. Specyficzny kształt kubka DOIDY pozwala po pierwsze: na wolniejszy przepływ wody, co sprawia, że malec się nie zachłyśnie tak łatwo i tym samym nie zniechęci do picia, po drugie: sprawia, że dziecko widzi to, co pije i lepiej rozumie proces, w którym bierze udział. Mamy też wrażenie, że nasze dzieci pijąc z kubeczka DOIDY mają większe poczucie indywidualnej kontroli. Tak, jak z wkładaniem jedzenia własnymi paluszkami, a nie podawaną przez mamę łyżeczką. My jesteśmy na tak!

My z Zoją też jesteśmy na tak… a z okazji, że Doidy Cup tak pomyślnie przeszedł testy mamy dla Was niespodziankę….do 15 listopada każdy kto zamówi w tublu 3 kubasy Doidy Cup w promocyjnej cenie na hasło test kubeczka otrzyma dodatkowo przesyłkę gratis.

2 komentarze
projekt i realizacja: tworzenie stron www: www.amill.pl