Logo tublu-blog
Na naszym Blogu znajdziecie mnóstwo ciekawych artykułów, konkursów, a także informacji o niekonwencjonalnych produktach dla Was, zabawkach dla Waszych dzieci. Większość z nich dostępna jest w naszym sklepie www.tublu.pl

Wpisy powiązane z tagiem: prince lionheart

A a a, misie dwa… czyli jak pomóc dziecku zasnąć

Wyobraź sobie, że śpisz w ciepłym, cichym, ciemnym miejscu. Jest Ci wygodnie, czujesz się stuprocentowo bezpiecznie. Nagle przestrzeń wokół Ciebie zaczyna się kurczyć, zaciskać wokół Ciebie, aż nagle budzi Cię zimno, rażące światło i okropny hałas, nie możesz złapać tchu i nie wiesz, co się dzieje. Gratuluję, właśnie się urodziłeś 😉

Obrazek_2016-02-23 11.38.48

więcej»

Skomentuj

Ogłoszenie wyników loterii z niedzieli!

Z lekkim opóźnieniem!:) ale lepiej późno niż wcale:)

Zestaw silikonowych butelek Prince Lionheart otrzymuje Pani Justyna H. z Lusowa

natomiast fartuszek Nakid otrzymuje Pani Karolina R. z Głogowa

GRATULUJEMY!

Skomentuj
Tagi dla wpisu: , , .

Mój przyjaciel – nocnik!

Używanie nocnika to jak piszą eksperci krok milowy w rozwoju dziecka. Trzeba przyznać, że wiele kroków milowych natura postawiła przed naszymi Maluchami 🙂 Z tym także trzeba sobie poradzić!

Trening czystości – brzmi dumnie. Ja jednak długo nie zastanawiałam się na tym, że to już może czas żeby zacząć oswajać Gabrysię z nocnikiem. Czytałam też, że taka średnia, najbardziej odpowiednia granica wiekowa dla dziecka to 18 miesięcy (wtedy powinno zacząć się naukę) a w okolicach drugiego roku życia może zacząć świadomie z niego korzystać. Dałam się jednak złapać 😉 Moje znajome, szczęśliwe posiadaczki dzieci w zbliżonym do Gabki wieku, zaczęły oznajmiać, że ich pociechy już są na nocnik sadzane. Nie namyślając się długo pobiegłam do sklepu i wróciłam z „tronem” dla córki. Uznałam, że oswajając ją na pewno nic złego jej nie zrobię!

Na początku trening na sucho – dałam jej nocnik pozwoliłam obejrzeć i córka kilka razy na nim usiadła. Następnie razem zaniosłyśmy go do łazienki i wybrałyśmy dla niego miejsce. Ustaliliśmy z mężem, że na początek będziemy sadzać Gabrysię na nocnik – rano (po przebudzeniu) i wieczorem (przed kąpielą). I w końcu nadeszła ta chwila! Przed kąpielą posadziliśmy Gabrysię na nocnik i namawialiśmy żeby zrobiła siusiu. Nic z tego – nasz Maluch zerwał się w mgnieniu oka. To nas oczywiście nie zraziło gdyż jak każda nauka musi potrwać – czasem kilka dni, tygodni a nawet miesięcy. Następnego ranka wesoło oznajmiliśmy, że idziemy na nocnik. Ku naszemu zdziwieniu nasza Pociecha wysikała się i od razu chciała wstawać. Byliśmy z niej bardzo dumni co obrazowały pochwały i brawa. Od tego dnia nasza córa regularnie korzysta z nocnika – rano i wieczorem. Czasem także w ciągu dnia po drzemce czy po spacerze oraz gdy sama będąc w łazience pokazuje na nocnik. W większości przypadków taka akcja kończy się sukcesem. Oczywiście póki co są to tylko ćwiczenia, a być może to już pewien nawyk. Jednak do rezygnacji z pieluch mamy jeszcze parę miesięcy ponieważ mój Smyk nie potrafi jeszcze zakomunikować mi, że chce siku. Ale spokojnie poczekamy.

więcej»

1 komentarz
projekt i realizacja: tworzenie stron www: www.amill.pl